Oddanie do użytku lotniska Berlin-Brandenburg było wielokrotnie odkładane, a jego historia - jak komentuje AP - stanowi zaprzeczenie stereotypów dotyczących skuteczności i rzetelności niemieckich firm.

Reklama

Realizację projektu opóźniały na zmianę problemy budowlane, techniczne, kwestie bezpieczeństwa, a najbardziej spektakularne opóźnienie nastąpiło w 2012 roku, kiedy na cztery tygodnie przed planowanym terminem otwarcia wydarzenie odwołano.

Budowa lotniska to największa inwestycja infrastrukturalna w Niemczech ostatnich lat, a jego koszt, obliczany początkowo na 1,7 mld euro, okazał się ponad trzy razy wyższy.

Nowe berlińskie lotnisko, powstające w Brandenburgii na południe od Berlina i nazywane "BER", ma zastąpić trzy dotychczasowe lotniska: zamknięty kilka lat temu Tempelhof, Tegel i Schoenefeld. Ma obsługiwać 27 mln pasażerów rocznie i będzie tym samym trzecim co do wielkości po Frankfurcie nad Menem i Monachium portem lotniczym w Niemczech. Dyrekcja nowego lotniska zabiega także o polskich pasażerów.