- powiedział Mrowiec. Zdaniem ekonomisty, kluczowym czynnikiem jest wzrost cen. - dodał.
- stwierdził ekspert.
W jego opinii istotnym czynnikiem, wpływającym na rozwój sytuacji makroekonomicznej, są również ceny prądu i niejasnej dzisiaj kwestii podwyżki. - powiedział Mrowiec.
Ekspert zauważył, że poczynając od wiosny tego roku, wciąż jesteśmy pod wpływem wzrostu cen żywności. - dodał.
Ekonomista wskazał, że rosną nie tylko ceny żywności, ale też inflacja bazowa. - ocenił.
Mrowiec zaznaczył, że na wewnętrzną kondycję gospodarczą nakłada się sytuacja międzynarodowa. - ocenił ekspert.
Zdaniem ekonomisty w takim otoczeniu decyzja RPP o podniesieniu stóp albo nawet cykl podwyżek "skutkowałoby wyraźnym napływem kapitału do Polski i wzmocnieniem złotego, co uderzyłoby w konkurencyjność eksportu i skutkowałoby pogorszeniem salda wymiany z zagranicą. W konsekwencji przełożyłoby się na spowolnienie wzrostu gospodarczego. Co zrozumiałe, RPP nie będzie chciała tego czynić" - wyjaśnił.
W jego ocenie pod uwagę należy wziąć jeszcze jeden czynnik: inflacja wywołuje wszak wzrost cen na rynku nieruchomości i jeśli ta sytuacja będzie się utrzymywać, spowoduje pojawienie się i narastanie banki spekulacyjnej na tym rynku. Jak wskazał Mrowiec również i to RPP musi brać pod uwagę.
- powiedział.
- dodał.
Mrowiec zaznaczył, że może okazać się, iż globalny wzrost będzie jednak wyższy niż zakładano. - stwierdził.
Mrowiec dobrze ocenił zarysowującą się różnicę zdań wśród członków RPP. "Dochodzące z Rady różne głosy to pozytywny sygnał. Świadczy to o tym, że na wewnątrz Rady jest żywa dyskusja".
Ekspert wskazał przy tym, że na razie zwolennicy podwyżek są w mniejszości. Zauważył, że gdyby się jednak okazało, że globalny wzrost będzie wyższy i ceny surowców pójdą w górę a inflacja nie będzie obniżać się zgodnie z dzisiejszymi oczekiwaniami, to temat podniesienia stóp stanie się "bardzo gorący".