Dzisiaj Rada Ministrów przyjęła zrównoważony budżet - wskazał podczas wtorkowej konferencji prasowej po posiedzeniu rządu Kwieciński. "W projekcie budżetu na przyszły rok zakładamy ten sam poziom wydatków, jak również ten sam poziom dochodów" - powiedział.

Poinformował, że praktycznie niewiele co się zmieniło w stosunku do propozycji, która była dyskutowana przez Radę Ministrów w sierpniu.

Zakładamy, że wydatki i dochody budżetu będą na poziomie 429,5 mld zł, więc tym samym będą to największe wydatki i dochody od 1989 r. - wskazał minister.

Będzie to budżet, jak tłumaczył, który z jednej strony będzie zapewniał kontynuację programów społecznych, wśród których jednym z ważnych jest 500 plus na pierwsze dziecko. - Te ulgi, które dajemy dla przedsiębiorców, szczególnie dla małych i średnich przedsiębiorców, może w krótkim okresie będą faktycznie powodowały mniejsze wpływy do budżetu, ale zakładamy, że w średnim i długim okresie one będą pozytywnie wpływały na rozwój kraju i tym samym również wpływy podatkowe do budżetu. Po prostu będziemy szybciej się rozwijać - podkreślił Kwieciński.

Zaznaczył, że przyszłoroczny budżet jest "skrojony na miarę, na czas". - Jest budżetem konserwatywnym. Zakładamy w nim, że wzrost gospodarczy w przyszłym roku wyniesie 3,7 proc. - wskazał.

Dodał, że w tym roku wzrost gospodarczy może się zamknąć "znacząco powyżej 4 proc." PKB. - Ten wzrost w tym roku jest mniej więcej trzy razy większy niż przeciętny wzrost w strefie euro - powiedział Kwieciński.

MF: projekt budżetu na 2020 r. zakłada zniesienie limitu 30-krotności dot. składki na ZUS

Przyjęty we wtorek przez rząd projekt budżetu na 2020 r. zakłada zniesienie limitu 30-krotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce, dotyczącego składek na ZUS - poinformował Paweł Jurek z biura prasowego resortu finansów. Dodał, że zmiana oznacza dodatkowe dochody w kwocie 5,1 mld zł netto.

"Zniesienie ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe" zapisano już w przyjętych w czerwcu br. założeniach do przyszłorocznego budżetu. Plan ten uwzględniono we wstępnym projekcie budżetu na 2020 r., który rząd zaakceptował pod koniec sierpnia. Chodzi o limit dochodów, po przekroczeniu którego przestaje się płacić składki na ZUS. To 30-krotność prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. W przypadku 2020 r. byłoby to ok. 156 tys. zł. brutto.

W poniedziałkowym wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" premier Mateusz Morawiecki informował, że wpływy ze zniesienia 30-krotności są założone w budżecie. "Zapisaliśmy to w projekcie budżetu, ale ostateczna decyzja należy do Sejmu" - oświadczył premier dopytywany, czy sprawa jest już przesądzona. Zaznaczył, że zniesienie limitu dotyczyłoby grupy, która stanowi ułamek ogółu zatrudnionych, ok. 2,3 proc.