Lubnauer odpowiadała w TVN24 na pytania o program wyborczy współtworzonej przez Nowoczesną Koalicji Obywatelskiej, którego hasłem są "wyższe płace, niższe podatki".
- - podkreśliła Lubnauer. Dodała, że program KO kosztuje około 30 mld zł, ale - zaznaczała - "ma to działanie silnie prorozwojowe".
- - powiedziała.
Zgodnie z zapowiedzią z sobotniej konwencji PiS we wtorek rząd przyjął rozporządzenie od 2020 r. minimalne wynagrodzenie za pracę będzie wynosiło 2600 zł, czyli będzie o 350 zł (15,6 proc.) niż obecnie. Ponadto na konwencji PiS zapowiedziano też m.in., że pensja minimalna wzrośnie od 1 stycznia 2020 r. do 2600 zł, do końca 2020 r. do 3000 zł, a do końca 2023 r. do 4000 zł.
Zdaniem przewodniczącej Nowoczesnej, propozycje PiS to przykład na to, że PiS "nienawidzi ludzi przedsiębiorczych i aktywnych, nienawidzi właścicielki zakładu fryzjerskiego, mechanika i innych osób, które prowadzą małą działalność". - - dodała. Powołała się na wypowiedź b. ministra finansów Grzegorza Kołodki, który stwierdził, że "będzie hiperinflacja, albo to położy te firmy".
- - powiedziała Lubnauer.
Przewodnicząca Nowoczesnej zaprzeczyła, że mamy do czynienia z wyścigiem na populizm. - - dodała.
Lubnauer powiedziała też, że w ciągu minionych czterech lat dochody państwa z podatków wzrosły o 100 mld zł, co jest zasługą wzrostu gospodarczego i ogólnej koniunktury, a nie – jak podkreśliła - obecnego rządu. - – dodała.