Opłaty za śmieci rosną w całej Polsce, a odpady wciąż zalegają w lasach [RAPORT UOKiK]

Brak konkurencji, wyższe stawki za przetwarzanie i składowanie odpadów to główne przyczyny istotnych podwyżek cen za odbiór śmieci w całej Polsce w ostatnich dwóch latach - podał UOKiK w raporcie. Najwyższe opłaty są na Mazowszu, a najniższe - w Białymstoku.

wróć do artykułu
  • ~ekolog
    (2019-08-28 14:33)
    im wyzsze podatki, tym większa "szara strefa". Im wyzsze ceny za odbiór śmieci, tym więcej śmieci w lasach i jeziorach. Proste, jak konstrukcja cepa.
  • ~prezes
    (2019-08-28 17:10)
    mam 58 lat i pamietam PRL.Obecnie zyje w Polsce na oko tyle samo obywateli co w PRL,bo 2 mln wyjechalo.Powierzchnia kraju ta sama-dlaczego w PRL wywoz smieci byl tak tani i woda tez.Dzis sa jakies nowe normy unijne,cuda rozne,segregacje i ceny chyba 20 razy wyzsze niz w PRL.Inne oplaty eksploatacyjne to samo- mam 71 m2 mieszkanie w bloku w Krakowie,wlasne,spoldzielnia ma zarzad ja mam wlasnosc odrebna.za same oplaty ekspl.place 650 zl na miesiac ,a do wody raz na 6 miesiecy doplacam ok.550 zl (pobieram zimna i ciepla).Jak kupilem to mieszkanie w 1995 roku to placilem 280 zl,przez 25 lat dojechalem do 650 zl( a z doplata za wode to do 750 zl).Dla mnie to b.duzo-nie weim dlaczego tak jest.To chyba jakies para monopolowe praktyki,a podobno moje oplaty jak na Krakow sa i tak nie tak duze.Jak ktos wynajmuje takie mieszkanie jak ja to placi wlascicielowi ok.1600 zl plus te oplaty-to daje ok.2500 tys zl-to tyle ile sporo ludzi zarabia netto na miesiac.To sa juz b.duze kwoty.

Może zainteresować Cię też: