Mięso i cukier z Ameryki Południowej trafią do UE bez ceł? Rząd walczy o wyśrubowane normy

| Aktualizacja:

Rząd powalczy, by wyśrubowane unijne normy obowiązywały rolników z Ameryki Południowej. Umowa z Mercosurem dotyczy 1 proc. mięsa z UE

wróć do artykułu
  • ~to taka niemiecka gosPOdarność
    (2019-07-11 15:17)
    Maktrela zrobiła interes a innym krajom rozłożyła rynek rolny.
  • ~logiczny
    (2019-07-12 18:29)
    Jan Krzysztof Ardanowski mówi... Nie odpuścimy norm bezpieczeństwa żywności. Muszą być takie same jak w Europie – podkreśla. Szkoda, że pan Ardanowski nie był tak zasadniczy jak mówi, gdy wpuścił do Polski pasze genetycznie modyfikowane i uprawy, i jemy mięso wychodowane na nich z wszelkimi konsekwencjami dla zdrowia. Walcza o takie same normy żywności jak w Europe? Czyli wiadomo, że ta żywność tych norm, które muszą spełniać nasi producenci nie spełnia i dlatego jest tańsza. Mimo to chcą ją wpuścić kosztem zdrowia i życia swoich obywateli. Kto ją będzie jadł? - najmniej zamożni, czyli drugi sort, bo nie klasy rządzące. Szykuje się rewolucja na to bezprawie i pazerność korporacyjno-biznesowo-polityczną.
  • ~dobroc
    (2019-07-13 12:57)
    Cukier krzepi a wodka jeszcze lepiej
  • ~norma
    (2019-07-24 21:14)
    Dobre. Problem w tym, że jedyną nadającą się do spożycia wołowinę produkują w Argentynie i Brazylii (rozległe pastwiska z dala od przemysłu). Ekologiczne owoce to domena Chile (z jednej strony Pacyfik, z drugiej Andy izolują od przemysłu). Do tego tańszy i lepszy cukier, mocny i modny rum... Ps. Próba wyeliminowania normami jakościowymi rosyjskiego węgla skończyła się niepowodzeniem. Ruski węgiel był o klasę lepszy od naszego.

Może zainteresować Cię też: