Dziennik Gazeta Prawana logo

Zdrożeje komunikacja, wywóz śmieci czy woda. Gminne spółki odbiją sobie na mieszkańcach wzrost cen prądu

3 lipca 2019, 08:55
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Liczniki prądu
Liczniki prądu/Shutterstock
Jedna trzecia spółek nie spełni warunków, by skorzystać z rządowego mechanizmu korygującego ceny prądu – alarmują samorządy

W samorządach trwają analizy, które spółki miejskie – świadczące podstawowe usługi dla społeczności lokalnych, takie jak wywóz śmieci, dostawa wody i transport publiczny – załapią się na rządowy mechanizm obniżania tegorocznych cen energii, a które nie. Od tego zależy, czy podniosą ceny za swoje usługi. - potwierdza Łukasz Zimnoch, rzecznik firmy Tauron.

Wyjaśnijmy, że chodzi o ustawę z 13 czerwca 2019 r. zmieniającą ustawę o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz niektórych innych ustaw, ustawę o efektywności energetycznej oraz ustawę o biokomponentach i biopaliwach ciekłych, która weszła w życie 29 czerwca br.

Rozmiar się liczy

Jeszcze w czerwcu, na etapie prac sejmowych, samorządowcy zgłaszali swoje obawy w związku z tym, że w katalogu podmiotów z zamrożonymi cenami nie ma spółek komunalnych. Minister energii Krzysztof Tchórzewski odpowiadał wtedy, że według jego wiedzy około 70 proc. spółek komunalnych mieści się w ustawowej definicji małego przedsiębiorstwa.

Jakie to ma znaczenie w kontekście cen energii? Zgodnie ze znowelizowaną ustawą prądową mechanizm stabilizacji cen energii w I półroczu dotyczy wszystkich odbiorców. W II półroczu dotyczyć będzie m.in. mikro- i małych przedsiębiorców. Pozostali objęci zostaną pomocą de minimis, w zgodności z przepisami dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/72 z 13 lipca 2009 r. – informuje nas Ministerstwo Energii (ME).

To oznacza, że tylko małe samorządowe spółki komunalne z automatu skorzystają z rządowego mechanizmu. Średnie i duże podmioty nie będą już objęte zamrożeniem cen energii. A to jedna trzecia wszystkich spółek komunalnych w kraju.

Co prawda będą one mogły ubiegać się o dopłatę do każdej kupionej, a zużytej w II połowie 2019 r. ilości energii w ramach dozwolonej przepisami UE pomocy de minimis, ale pomoc ta jest ograniczona do 200 tys. euro w ciągu trzech lat podatkowych (wyjątkiem są przedsiębiorstwa z sektora drogowego transportu towarów, gdzie limit otrzymanej pomocy wynosi 100 tys. euro).

- diagnozuje Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich.

Sytuacja w miastach

Problem ma Gdańsk, w którym podwyżki cen energii elektrycznej dotkną w 2019 r. pięć z jedenastu działających tam spółek komunalnych. Są to: Gdańskie Autobusy i Tramwaje (zatrudniają ok. 1,4 tys. osób), Zakład Utylizacyjny (ok. 240 osób), Gdańskie Wody (ok. 140 osób), Gdańska Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna (ok. 130 osób) oraz Gdańskie Usługi Komunalne (ok. 90 osób).

- mówi Jędrzej Sieliwończyk z gdańskiego magistratu.

W lepszej sytuacji są władze Krakowa. Co prawda Krakowski Holding Komunalny SA (KHK SA), czyli największa spółka miejska, jest średnim przedsiębiorcą w rozumieniu art. 7 ust. 1 pkt 3 ustawy – Prawo przedsiębiorców (w związku z czym od poniedziałku nie jest już beneficjentem nowej ustawy prądowej), ale jest przede wszystkim wytwórcą energii elektrycznej i kupuje jedynie znikome jej ilości. Dlatego przepisy ustawy i problem cen prądu mają na niego mniejszy wpływ niż na inne spółki komunalne.

- mówi Kamil Popiela z urzędu miasta.

We Wrocławiu od 2013 r. działa grupa zakupowa, składająca się z 234 jednostek nieposiadających osobowości prawnej (są to m.in. samorządowe zakłady budżetowe, szkoły i żłobki), w imieniu których to miasto zawiera umowę na zakup energii elektrycznej. Do tego dochodzi dziewięć spółek miejskich oraz 28 instytucji kultury i zakładów opieki zdrowotnej. wyjaśnia Grzegorz Rajter z urzędu miasta we Wrocławiu.

Niejasna przyszłość

Rząd zdaje się nie przejmować sytuacją spółek komunalnych. - ucina resort. Mechanizm stabilizacji cen dotyczy tylko tego roku, a co będzie w roku 2020 – tego już nikt nie precyzuje. – mówi Grzegorz Rajter.

Jego zdaniem nie mamy więc do czynienia z rzeczywistym oszczędnościami, lecz opóźnieniem i przesunięciem obowiązywania wysokich cen w czasie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj