- Dla rządu polskiego ten program jest najważniejszym programem w naszej polityce społecznej, naszej polityce gospodarczej - podkreślał premier podczas pikniku, który zorganizowano w miejscowości Mrocza w woj. kujawsko-pomorskim.

Jak dodał, rząd stara się łączyć gospodarkę i społeczeństwo, gdyż - jak wskazał - to nie są dwa rozbieżne byty, dwa różne wymiary naszego życia. - Gospodarka jest po to, aby społeczeństwo się jak najlepiej rozwijało. Nie chcemy Polski wyludnionej, smutnej, biednej, niemogącej związać końca z końcem, od pierwszego do pierwszego - mówił.

- Chcemy żeby polskie rodziny, niezależnie od tego, kto ma jakie poglądy, światopoglądy, żeby Polska po prostu rozwijała się ludnościowo i co do zasobności - dodał szef rządu.

Premier zaznaczył, że wszystkie wprowadzane przez rząd programy mają służyć temu, by "polska młodzież, dzieci, były w takich warunkach wychowywane, kształcone, by start w życie był jak najlepszy".

Przypomniał, że gdy PiS odziedziczał finanse publiczne po poprzednikach, "musieliśmy wygrać bitwy z mafią vatowską, z przestępcami podatkowymi". - Te pieniądze nie wzięły się z nieba, one się wzięły z ciężkiej pracy - podkreślił.

Premier powiedział, że po "wygraniu bitwy z mafiami vatowskimi" rząd przesunął "kilkadziesiąt miliardów złotych właśnie na emeryturę plus, na trzynastą emeryturę", która - jak zaznaczył - "będzie również w przyszłym roku, jeśli wyborcy nam zaufają". - I oczywiście na 500 plus na każde pierwsze dziecko - dodał.

Premier zachęcał przy tym, "żeby każdy złożył jak najszybciej wniosek". - Dzięki temu wakacje będą mogły być może trochę łatwiejsze, może trochę lepsze. Chcemy, żeby każde dziecko z tego skorzystało jak najszybciej - podkreślił.

Za pracę nad tym programem szef rządu podziękował minister rodziny, pracy i polityki społecznej Bożenie Borys-Szopie, jej poprzedniczce Elżbiecie Rafalskiej, a także "wszystkim w Ministerstwie Finansów, którzy się przyczynili do tego, że te pieniądze są". - Że są dostępne, że nie mogą się w Europie Zachodniej nadziwić, że mamy stabilność gospodarczą, jeden z najniższych deficytów budżetowych, jednocześnie pieniądze przeznaczane na programy społeczne, takie jak 500 plus - teraz już od 1 lipca także na pierwsze dziecko - podkreślił.

Premier zwrócił uwagę, że pieniądze są przeznaczane "jednocześnie na programy rozwojowe". - Choćby takie, o jakich rozmawiałem z panem wojewodą przed chwilą - żeby tutaj drogi lokalne, drogi powiatowe gminne, były wyremontowane w końcu przeznaczamy na 10 razy więcej środków, niż nasi poprzednicy - dodał.

Na zakończenie wystąpienia Morawiecki zapewnił, że będzie starał się razem z mieszkańcami "przejść po wszystkich pięknych miejscach i stoiskach i cieszyć się piękną pogodą". - Ale przede wszystkim tym, że jest pogoda dla zwykłego człowieka, że nasza polityka jest polityką dla zwykłych polskich rodzin i taka zostanie. To jest sens naszego działania, sens naszej pracy. Niech żyją polskie rodziny. Niech żyje Polska! - powiedział szef rządu.