Dziennik Gazeta Prawana logo

Zielona rewolucja w biznesie. Firmy naprawdę dbają o środowisko czy tylko kuszą naiwnych klientów?

11 sierpnia 2018, 18:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zielona energia
Zielona energia/PAP Archiwalny
Przedsiębiorstwa pokochały zieloną transformację. Nawet jeśli wydaje się wam, że to tylko marketingowy chwyt, mający skusić naiwnych klientów.

Przykładów firm, które zmieniły swe podejście do ochrony środowiska, szukałam długo. Pierwsza w ogóle nie zwróciła mojej uwagi – odzyskiwanie 100 proc. opakowań kartonowych to norma. Druga tym bardziej – recykling odpadów plastikowych też jest bardzo popularny. Podobnie kolejna, choć tym razem pozyskiwanie drewna i bawełny z surowców odnawialnych poparte było certyfikatami. Piąta – dopiero obiecywała, że do 2020 r. ma zrezygnować z używania sztućców i talerzy jednorazowego użytku. Szósta, siódma i ósma informowały o możliwości skorzystania u nich z kilku punktów ładowania pojazdów elektrycznych. Dziewiąta – o uniknięciu wyrzucenia 10 ton jedzenia w mniej niż półtora roku, co ma odpowiadać 40 tys. posiłków wartych ponad 270 tys. zł. O, wreszcie pierwsze realne odniesienia do ochrony zasobów naturalnych. Niestety, to dopiero początek działań, a bardziej nawet zapowiedź zmian. I tym razem pudło. Ale w końcu udało mi się ustalić: tak, jest firma, która z powodzeniem od lat inwestuje w odnawialne źródła energii. Postawiła sześć farm wiatrowych, a te w 100 proc. zabezpieczają jej potrzeby.

Polityka ekologiczna firm na rzecz bioróżnorodności – mógłby ktoś powiedzieć, że to działania, jakich wiele. Tym bardziej że jeszcze mniej poważnie wyglądają z obowiązkowymi poradnikami i warsztatami (głównie dla najmłodszych), które z automatu kojarzą się ze szkolną edukacją. Dla innych – z początku też do nich należałam – to przede wszystkim chwyt marketingowy, który ma pomóc „złowić” klientów. Ale niech nikt, kto z ochroną środowiska nie jest za pan brat, nie da się zwieść. Z najnowszego raportu firmy konsultingowej Deloitte wynika, że najbliższe lata upłyną pod hasłami: „gospodarka o obiegu zamkniętym” oraz „zrównoważone finanse i inwestowanie z myślą o wpływie na otoczenie”.

W tym pierwszym przypadku chodzi o to, że „linearny model »produkcja-zużycie-wyrzucenie« jest wypierany przez model »pętli«, w którym odpady, jeśli powstają, stają się surowcem”. W drugim, aby „naturalne rynkowe bodźce – a więc poszukiwanie zysku – wykorzystać do jednoczesnej realizacji innych ważnych celów”. Już trzy lata temu wartość inwestycji odpowiedzialnych społecznie sięgnęła – i to tylko w Europie – blisko 150 mld euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj