Bezkrytycznie uwierzyliśmy, że statystyka rządzi światem. Ufność w potęgę liczby nas zgubi?

| Aktualizacja:

Bezkrytyczna wiara, że wszystko można zmierzyć, zmniejsza skuteczność policji, służby zdrowia i powoduje kryzysy finansowe. Skończmy z nią.

wróć do artykułu
  • ~Matacz
    (2018-03-17 07:29)
    Najlepiej jak pseudohumanista, postrzegający matematykę jako 4 działania czy podstawową statystykę weźmie się za taki temat...
  • ~Nihil Novi sub Sole!
    (2018-03-12 00:16)
    „…już 18 marca 1968 roku, czyli pół wieku temu, w ogniu kampanii prezydenckiej, Robert Kennedy namiętnie atakował rzekomą zależność między poziomem szczęścia obywateli, a wskaźnikami wzrostu PKB: Przy obliczaniu PKB jako czynniki wzrostu bierze się pod uwagę zanieczyszczenie powietrza, reklamy papierosów i karetki pogotowia jadące do ofiar wypadków na autostradach. PKB uwzględnia koszty systemów ochrony instalowanych w celu strzeżenia naszych domów oraz zabezpieczenia więzień, w których przetrzymujemy przestępców włamujących się do naszych mieszkań. Do wzrostu PKB przyczynia się niszczenie lasów sekwoi, na miejscu których powstają rozrastające się chaotycznie miasta. Jego wskaźniki poprawia produkcja napalmu, broni nuklearnej i pojazdów opancerzonych używanych przez policję do tłumienia zamieszek na ulicach. Uwzględnia on […] programy telewizyjne, które gloryfikują przemoc, aby producenci zabawek mogli sprzedawać dzieciom swoje produkty. Jednocześnie wskaźniki PKB nie odnotowują stanu zdrowia naszych dzieci, poziomu naszego wykształcenia ani radości, jaką czerpiemy z naszych zabaw. Nie mierzą piękna naszej poezji ani trwałości naszych małżeństw. Nie mówią nam nic na temat jakości naszych dyskusji politycznych ani prawości naszych polityków. Nie biorą pod uwagę naszej odwagi, mądrości i kultury. Milczą na temat poświęcenia i oddania dla naszego kraju. Jednym słowem, wskaźniki PKB mierzą wszystko oprócz tego, co nadaje sens naszemu życiu.”
  • ~Mała korekta
    (2018-03-11 23:54)
    Problem w tym, że autor tego artykułu myli matematykę ze statystyką.
  • ~Nauczyciel
    (2018-03-11 22:30)
    Znowu odezwał się jakiś żurnaliścina, który przez dwóje z rachunków w podstawówce kiblował każdą klasę przez trzy lata.

Może zainteresować Cię też: