Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska przyspiesza w wydawaniu pieniędzy w Unii. Jesteśmy 4 miliardy euro na plusie

30 grudnia 2016, 13:28
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Unia Europejska
Unia Europejska/Shutterstock
Resort Rozwoju cieszy się z wykorzystania unijnych pieniędzy w 2016 r. "Jeszcze rok temu groziło nam, że w tym roku będziemy płatnikiem netto. Dzięki przyspieszeniu w wydawaniu unijnych środków to zagrożenie zostało oddalone" - zapewnił Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju.

Poinformował, że od początku tego roku Polska otrzymała z UE 7,9 mld euro, a wpłaciła 3,8 mld, co oznacza, że netto jesteśmy na plus 4 mld euro. Od początku członkostwa Polski w UE zyskaliśmy netto - po odjęciu naszej składki - 82,5 mld euro.

Jak dodał wiceminister, w ostatnich miesiącach udało się znacznie przyspieszyć wydawanie unijnych pieniędzy, co przełoży się na wzrost gospodarczy.

- - powiedział Kwieciński.

Jak poinformował, Komisja Europejska przekazała do tej pory Polsce w ramach refundacji 1,5 mld euro z polityki spójności w nowej perspektywie finansowej. To wydatki sprawdzone i zatwierdzone przez KE. Co ciekawe, ogólna suma wypłat Brukseli na ten cel dla wszystkich krajów UE to do tej pory 4,114 mld euro. Środki przekazane Polsce stanowią więc aż 36 proc. wydatków dla wszystkich państw. Tymczasem nasz udział w całej polityce spójności do końca perspektywy w 2020 roku wynosi około 23 proc. - - zauważył wiceminister Jerzy Kwieciński. Dodał, że także Komisja przychylnie podchodzi do zatwierdzania umów, dzięki czemu procedura znacznie się skróciła.

Jeśli chodzi o inną kategorię - tempo wydawania pieniędzy unijnych - pod względem stosunku wydanych kwot do ogólnej sumy przyznanej nam alokacji jesteśmy na siódmym miejscu w UE. Wydaliśmy do tej pory 1,9 proc. całości przyznanych nam do 2020 roku środków, podczas gdy będąca na czele tego rankingu Litwa - 5 proc., a druga w kolejności Łotwa - 4,5 proc. - - podkreślał Kwieciński.

W czasie naboru są obecnie umowy na 58 proc. całej alokacji, a podpisano do tej pory umowy na 22,4 proc. alokacji. Wiceminister zauważył, że najważniejszy wskaźnik dotyczący kontraktacji, czyli co najmniej 20 proc. zawartych umów, mamy osiągnięty, ale udało się to głównie dzięki programom krajowym a nie regionalnym.

Nieco gorzej jest z płatnościami. W programach krajowych cel zostanie osiągnięty, ale nie uda się to w programach regionalnych. W wydawaniu pieniędzy unijnych w ramach regionalnych programów operacyjnych (RPO) liderem jest województwo pomorskie, które ma 40 proc. podpisanych umów. W czołówce jest też opolskie, które podpisało 31 proc. umów, a cel 20 proc. przekroczyły: śląskie, wielkopolskie i łódzkie. W środku stawki są województwa ze ściany wschodniej, w gronie maruderów znalazły się zaś: świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie i kujawsko-pomorskie. - - zauważał Jerzy Kwieciński.

Jego zdaniem największe zagrożenie wiąże się z projektami, których zakończenie planowane jest na koniec obecnej perspektywy, zwłaszcza te dotyczące kolei. - - zapewniał Kwieciński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj