Dziennik Gazeta Prawana logo

Gazprom abdykował. Już nie króluje w regionie

23 lutego 2016, 10:33
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Gazprom
Gazprom/Shutterstock
Ukraina nie kupuje już bezpośrednio gazu z Rosji. Litwa swoją zależność od niego zredukowała o połowę. A i my możemy się bez niego obejść.

Ukraina przeżyła pierwszą zimę bez rosyjskiego gazu. Jeszcze kilka lat temu zapowiedź zakręcenia kurka na granicy rosyjsko-ukraińskiej elektryzowała całą Europę. Teraz przechodzi bez echa. W listopadzie 2015 r. Gazprom poinformował o wstrzymaniu dostaw gazu na Ukrainę do uzyskania kolejnej przedpłaty od Naftohazu. Wówczas premier Arsenij Jaceniuk odparł: "Rząd podjął decyzję o zleceniu Naftohazowi wstrzymania zakupów rosyjskiego gazu. To nie oni dostarczają nam gaz, to my go od nich kupujemy". I dali radę przeżyć.

To prestiżowa porażka rosyjskiego koncernu, ale niejedyna. Litwa, która jeszcze dwa lata temu była w 100 proc. zależna od rosyjskiego gazu, w tym roku ponad połowę sprowadzi z Norwegii. Stało się to możliwe dzięki terminalowi LNG w Kłajpedzie, który działa od początku ubiegłego roku. Jeszcze w 2014 r., gdy terminal był dopiero w planach, Gazprom zdecydował się na 20-procentową obniżkę cen gazu dla Litwy. Ale i tak norweska oferta okazała się korzystniejsza. podsumowuje ekspert Instytutu Jagiellońskiego Wojciech Jakóbik.

Gazoport w Kłajpedzie wywołał reakcję łańcuchową w krajach bałtyckich. Estonia w grudniu 2015 r. kupowała od Litwy 30 proc. potrzebnego gazu, a i tak udział obcego gazu w całkowitym bilansie energetycznym wynosi ledwo 10 proc. Po części wynika to z niskiego zapotrzebowania na gaz (Estonia świadomie zrezygnowała z tego surowca w energetyce), ale też z działań na rzecz dywersyfikacji dostaw. W planach jest budowa własnego gazoportu i gazociągu do Finlandii.

Przykład sąsiadów zdopingował Łotwę, która dwa tygodnie temu przyjęła ustawę liberalizującą rynek gazu zgodnie z zasadami trzeciego pakietu energetycznego UE. To też oznacza zmniejszenie wpływów Gazpromu.

Ten proces jest już widoczny w statystykach. Według Gazpromu eksport na rynki WNP spadł o ponad 16 proc. To głównie efekt zmniejszenia zakupów przez Kijów. przypomina Wojciech Jakóbik.

Jak udało im się tego dokonać? Pewien wpływ miała recesja i utrata kontroli nad częścią Zagłębia Donieckiego – co spowodowało zmniejszenie zapotrzebowania na to paliwo. Jednak decydujące było uruchomienie rewersów na gazociągach z Polski, ze Słowacji i z Węgier. Dzięki temu w ubiegłym roku Ukraina sprowadziła z Zachodu dwa razy więcej gazu niż bezpośrednio z Rosji. Wprawdzie – jak nie bez pewnej satysfakcji wskazują rosyjscy analitycy – i tak w praktyce jest to gaz rosyjski, ale nie zmienia to faktu, że groźba zakręcenia kurka już nie działa.

Polska w ograniczonym stopniu korzystała dotąd z możliwości dywersyfikacji. Dostawy zakontraktowanego gazu odbywały się w miarę płynnie, a gazoport jeszcze nie wystartował z operacyjną działalnością. Jednak i my także moglibyśmy niemal w całości zrezygnować z usług Gazpromu.

twierdzi były wicepremier Janusz Steinhoff.

Ich wykorzystanie będzie miało wpływ na cały region. Gaz sprowadzany do Świnoujścia może znaleźć nabywców w sąsiednich krajach. Ukraina już zadeklarowała, że zamierza kupować nawet 8 mld m sześc. rocznie. Dodatkowo umowa Polski i krajów bałtyckich z KE w sprawie finansowania gazociągu Polska – Litwa z października 2015 r. stwarza perspektywę połączenia krajów bałtyckich z europejskimi gazociągami. A jeśli dodamy do tego plany PGNiG dotyczące budowy gazociągu do złóż Morza Norweskiego, Gazprom ma coraz więcej powodów do niepokoju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj