Dziennik Gazeta Prawana logo

1,5 mld, żeby (trochę) ulżyć rodzicom

28 lipca 2015, 06:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Plik banknotów stuzłotowych
Plik banknotów stuzłotowych/Shutterstock
Ponad 1,4 mln podatników skorzystało z prawa do pełnego odliczenia ulgi na potomstwo, pomimo że w 2014 r. nie mieli wystarczających dochodów.

Ci, którzy mają dzieci, ale zarabiają na tyle mało, że ich podatek nie wystarcza do wykorzystania pełnej ulgi, od tego roku mogą ją odliczyć od zapłaconych składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. W ten sposób rząd chciał wyeliminować główną wadę ulgi prorodzinnej – wcześniej w pełni mogli z niej skorzystać tylko podatnicy o najwyższych dochodach, którym naliczono wysoki podatek.

W wyliczeniach rządu „dopłata” do pełnej ulgi miała kosztować ok. 1,1 mld zł (szacowano, że skorzysta z niej około milion rodzin). Wyszło trochę drożej. Ze wstępnych danych, jakie uzyskaliśmy w izbach skarbowych, wynika, że na „dopłatę” do ulgi fiskus wydał 1,42 mld zł. Najwięcej przekazały urzędy skarbowe na Pomorzu – 183,3 mln zł. Tam też pojedyncza „dopłata” była największa (prawie 2400 zł). Na drugim biegunie znalazło się województwo lubelskie, gdzie średnie wyrównanie do ulgi na dzieci wyniosło niewiele ponad 640 zł.

Nie do końca sprawdziły się też szacunki liczby osób, które mogą skorzystać z nowego prawa, bo beneficjentów nowego systemu jest ponad 1,4 mln. Najwięcej – 212 tys. – na Mazowszu.

Zwiększyła się też kwota ulgi na dzieci odliczanej na starych zasadach. W sumie podatnicy odpisali sobie od podatku ok. 5,7 mld zł, czyli o 150 mln zł więcej niż rok wcześniej. To może być zasługa większych preferencji dla rodzin wielodzietnych: ulgi na trzecie i każde kolejne dziecko wzrosły średnio o 20 proc. w porównaniu z rokiem 2013.

Eksperci uważają, że nowy sposób liczenia ulgi na dzieci to przede wszystkim sposób na bieżące dofinansowanie najuboższych rodzin. Co do zrealizowania innych celów – jak wyciąganie zatrudnionych z szarej strefy czy zachęcanie do zwiększania liczby potomstwa – są bardziej ostrożni w ocenach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj