Dziennik Gazeta Prawana logo

Senatorowie ułatwią dostęp do kont osób zmarłych. Spoczywa na nich 8 mld zł

7 stycznia 2015, 07:56
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Polskie pieniądze - stuzłotówki
Polskie pieniądze - stuzłotówki/Shutterstock
W przyszłym tygodniu Sejm zajmie się ustawą regulującą kwestie rachunków należących do zmarłych.

Na 15 stycznia zaplanowano pierwsze czytanie senackiego projektu ustawy regulującej zasady postępowania przez banki z uśpionymi kontami. Chodzi o rachunki należące do osób zmarłych, których spadkobiercy nie wiedzą o pozostawionych tam pieniądzach. Tych, jak wynika z szacunków, może być nawet 8 mld zł.

Głównym celem ustawy jest umożliwienie dostępu spadkobiercom do tych środków. –– wyjaśnia Mieczysław Augustyn, jeden z pomysłodawców ustawy i przewodniczący senackiej komisji rodziny i polityki społecznej.

W dalszej kolejności senatorowie chcą się zająć rachunkami należącymi do nieżyjących klientów zakładów ubezpieczeń na życie, towarzystw funduszy inwestycyjnych i biur maklerskich. – – zapowiada Augustyn.

Przedstawiciele towarzystw ubezpieczeniowych uważają, że ustawowe regulowanie zasad postępowania z polisami należącymi kiedyś do osób zmarłych jest zbędne. Problem jest o wiele mniejszy niż w przypadku banków, gdyż większość polis na życie opartych jest na regularnej składce. Zatem w przypadku braku płatności istnieje prawdopodobieństwo szybkiego wygaśnięcia polisy, co jest nie na rękę ubezpieczycielowi. – – tłumaczy Andrzej Gładysz, dyrektor ds. prawnych Prudential w Polsce. Uposażeni szybko dowiadują się więc, że ich bliski zmarły miał polisę. Problem ze znalezieniem spadkobierców może więc dotyczyć jedynie starych ubezpieczeń, np. z okresu przedwojennego. Jak dużo z nich nie zostało dotąd wypłaconych, nikt nie wie.

Szacunków o liczbie uśpionych kont nie mają również towarzystwa funduszy inwestycyjnych oraz domy maklerskie. Danych takich nie gromadzi też sprawująca nadzór nad tymi instytucjami Komisja Nadzoru Finansowego. KNF wskazuje, że w odniesieniu do brokerów i TFI obecnie obowiązujące przepisy nie przewidują żadnego szczególnego trybu dziedziczenia zarówno zawartości rachunków maklerskich, jak i jednostek uczestnictwa na rachunkach w TFI. – – tłumaczy Maciej Krzysztoszek z biura prasowego KNF.

Przedstawiciele TFI wskazują, że fundusze inwestycyjne to produkty długoterminowego oszczędzania. Jeśli po serii wpłat na rachunku klienta przez wiele lat nie dochodzi do innych transakcji, nie musi to wiązać się z podejrzeniem śmierci. W praktyce takie informacje docierają więc do TFI bezpośrednio od spadkobierców.

Podobnie jest w domach maklerskich, gdzie po informacji od spadkobierców i otrzymaniu kompletnej dokumentacji spadkowej przekazywane są im prawa do rachunku. –– zauważa Piotr Sobków z zarządu Izby Domów Maklerskich. Dodaje, że regulacje, które są obecnie stosowane, spełniają oczekiwania branży, a pilnej regulacji potrzebuje wiele innych zagadnień kluczowych dla codziennej aktywności domów maklerskich.

Wśród brokerów pojawiają się jednak opinie wskazujące, że ułatwienie kontaktu ze spadkobiercami byłoby rozwiązaniem idącym w dobrym kierunku. Bo o ile banki, ubezpieczyciele czy TFI przekazane im pieniądze mogą wykorzystać jako pokrycie dla akcji kredytowej czy reinwestować, domy maklerskie nie mogą korzystać z pieniędzy i aktywów zgromadzonych na rachunkach inwestycyjnych. Są one do wyłącznej dyspozycji właściciela. Wyjątkiem może być zaleganie z rocznymi opłatami za rachunek, bo w razie opóźnień brokerzy zwykle zapewniają sobie prawo ściągnięcia tej kwoty ze środków pieniężnych zgromadzonych na koncie lub ze sprzedaży aktywów o wartości równej opłacie. Na samym rachunku dom maklerski de facto nie zarabia, bo opłata pokrywa zwykle jedynie koszty jego prowadzenia.

– wskazuje Roland Paszkiewicz z CDM Pekao.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj