Dziennik Gazeta Prawana logo

Tonący rubel uderza w złotego. Nasza waluta traci

18 grudnia 2014, 09:17
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Ruble
Ruble/Shutterstock
Rubel tonie, a przy okazji obrywa złoty. Inwestorzy wyprzedają wszystkie waluty naszego regionu, bo boją się sytuacji w Rosji. Nic więc dziwnego, że nasza waluta traci.

Zawirowania w Rosji znalazły odzwierciedlenie w spadku wartości polskiej waluty. Po posiedzeniu Fed „zanurkował" też kurs EUR/USD. Silna przecena ropy naftowej oraz krach notowań rubla odbiły się na notowaniach złotego, który w jednym ruchu stracił ponad 5 groszy do euro oraz wyraźnie osłabiał się względem innych walut. Inwestorzy, wystraszeni możliwymi problemami Rosji, wyprzedawali waluty naszego regionu. Oprócz złotego, wyprzedaż nie ominęła również tureckiej liry i węgierskiego forinta.

Kurs EUR/PLN, po osiągnięciu lokalnego minimum 4,15, oddawał pole 'bykom', rosnąc w stronę 4,18. Wstępnym sygnałem kupna było przełamanie w górę poziomu 4,1850, jednak ostateczna kapitulacja nastąpiła po przekroczeniu 4,19. Ogromna zmienność zawierała się między 4,23 a 4,20, by ostatecznie kurs EUR/PLN osiągnął maksimum przy 4,24.

- uważa Marcin Niedźwiecki, specjalista rynku CFD i Forex w City Index.

- dodaje Niedźwiecki.

Drugim wydarzeniem dnia, które miało wczoraj wpływ na wycenę walut, był finał dwudniowego posiedzenia Rezerwy Federalnej USA. O ile jasne było, że FOMC nie zmieni stóp procentowych, to rynek szukał zmian retoryki w komunikacie podsumowującym posiedzenie. Zgodnie z oczekiwaniami zmieniono formułę słowną: wstrzymanie się z podwyżką stóp przez zastąpiło sformułowanie, że FOMC będzie zanim rozpocznie cykl podwyżek.

Wydźwięk samego komunikatu był dość optymistyczny, otwierając furtkę dla zacieśnienia polityki pieniężnej. Rynek walutowy początkowo dość neutralnie przyjął informacje płynące z Fed i EUR/USD lekko zyskiwał na wartości, jednak w czasie konferencji prasowej z Janet Yellen kurs mocno zanurkował.

- prognozuje ekspert City Index.

W tym tygodniu warto pamiętać o grudniowym wygasaniu kontraktów terminowych, co generalnie powinno mieć pozytywny wpływ na rynki kapitałowe. Nadal głównymi zagrożeniami dla naszego regionu pozostają sytuacja w Rosji i deflacja w strefie euro, która coraz silniej „przelewa się" do Polski. Można jednak liczyć, że zgodnie ze statystyką, końcówka roku przyniesie lepsze nastroje i pozytywne reakcje rynków. 

ZOBACZ TAKŻE: Panika w rosyjskich sklepach. "Walutowy Majdan dla Putina">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło ISBnews
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj