Na część tych produktów już teraz jest sezon, na część niedługo się zacznie, a - jak tłumaczy Bruksela - po utracie ważnego rynku zbytu nie ma dla niego żadnej oczywistej alternatywy.

Reklama

Unijne fundusze będą przeznaczone na wycofanie produktów z rynku - głównie w celu bezpłatnej dystrybucji - a także na rekompensaty za zaniechanie zbiorów lub wczesne zbiory wtedy, gdy dane owoce lub warzywa nie są jeszcze dojrzałe, przez co nie trafią w ogóle na rynek.

Te działania mają zmniejszyć podaż produktów tak, aby uniknąć spadku cen do poziomów kryzysowych - powiedział rzecznik Komisji Europejskiej Roger Waite. Nie wiadomo jeszcze, jak 125 milionów euro zostanie rozdzielonych między poszczególne kraje i poszczególne sektory. - Będzie to zależało od rodzaju produktu, jego ilości oraz rozwoju sytuacji na rynku - dodał Waite.

Środki zależeć będą także od tego, co rolnicy zdecydują się zrobić ze swoimi produktami. Większa pomoc przewidziana jest dla tych, którzy będą wycofywać towary z rynku na rzecz bezpłatnej dystrybucji, mniejsze dla tych, którzy wybiorą kompostowanie. Wsparcie ma trafić do wszystkich producentów bez względu na to, czy należą do organizacji producenckich czy też nie.

Decyzja wymaga jeszcze formalnego przyjęcia, ale bez względu na to, kiedy to się stanie, nowe fundusze będą obowiązywać od 18 sierpnia do końca listopada. Jednocześnie Komisja Europejska nie wyklucza dalszych działań ws. pomocy dla rolników w obliczu rosyjskiego embarga.

W piątek po raz kolejny mają spotkać się przedstawiciele państw członkowskich, by omówić sytuację na rynku. 5 września planowane jest z kolei spotkanie unijnych ministrów rolnictwa w tej sprawie.

CZYTAJ TEŻ: Bruksela i ... Białoruś pomogą polskim rolnikom>>>

ZOBACZ TEŻ: Węgierski polityk ostrzega Brukselę: Sankcje wobec Rosji to strzał w stopę>>>