Dziennik Gazeta Prawana logo

Ile Apple zapłacił podatku w USA w 2013 roku? ZERO centów

Logo Apple
Logo Apple/Shutterstock
Stany Zjednoczone tracą rocznie 90 mld dol. z tytułu niezapłaconych podatków korporacyjnych. O tyle wzbogaciłby się fiskus, gdyby amerykańskie koncerny nie transferowały zysków do rajów podatkowych, w czym pomaga im sam Kongres. Dzięki temu Microsoft zapłacił amerykańskiemu fiskusowi jedynie 3,1 proc. należnego podatku. Apple – ani centa.

Według Bloomberga niezadeklarowane w zeznaniach podatkowych zyski amerykańskich spółek wyniosły w ubiegłym roku 206 mld dol. (12 proc. więcej niż rok wcześniej), z czego trzy firmy – Microsoft, Apple i International Business Machines – są odpowiedzialne za 37,5 mld dol. 26 korporacyjnych gigantów, w tym Apple, Boeing, General Electric i Verizon, nie zapłaciło fiskusowi ani centa.

Główną bohaterką tego podatkowego kuriozum nie jest przy tym sama suma. O wiele ciekawsze jest to, że biznes omija kieszeń Wuja Sama całkowicie legalnie, a nawet z wydatną pomocą własnego rządu. – – wyjaśnia DGP Dan Smith, ekspert ds. polityki fiskalnej w waszyngtońskim think tanku Public Interest Research Group.

W USA obowiązuje 35-proc. podatek od przedsiębiorstw. To dość wysoka stawka w porównaniu z większością innych państw świata. Dlatego Amerykanów wabią do siebie nie tylko tradycyjne raje podatkowe, jak Bermudy, Luksemburg czy Szwajcaria, ale też Irlandia, Japonia i Wielka Brytania. Coraz więcej krajów ustala nawet specjalne ulgi i programy kredytowe adresowane wyłącznie do amerykańskich korporacji.

I tak Apple działa poprzez trzy oddziały zarejestrowane w Irlandii. American Express posiada za granicą 22 oddziały i płaci podatek w wysokości 4,4 proc. Gigant technologiczny Oracle działa poprzez pięć zagranicznych oddziałów i oddaje w podatkach ledwie 1 proc. zysków, zaś Microsoft – 3,1 proc.

Zdaniem ośrodka Citizens for Tax Justice podatki odprowadzane do rządowej kasy przez 100 największych koncernów to średnio ledwie 6,9 proc. od ich dochodów.

Choć w ciągu ostatnich pięciu pokryzysowych lat coraz więcej rządów zmienia swoje przepisy, tak by uniemożliwić rodzimym firmom wyprowadzanie zysków do rajów podatkowych, Waszyngton powstrzymuje zmiany. Debata o podatkach każdorazowo umiera przy zasadniczym pytaniu, na które już od kilkunastu lat amerykańscy legislatorzy nie potrafią sobie wyrobić spójnego stanowiska. Mianowicie czy obostrzenia w sprawie lokowania kapitału za granicą to forma rządowego interwencjonizmu, który kłóci się z ideą wolnego rynku. Od czasów prezydentury Ronalda Reagana jakikolwiek zamach na ten ideał jest równoważny z profanacją narodowych wartości, o co żaden polityk nie chce być posądzony.

Pod koniec lutego szef parlamentarnej komisji budżetowej Dave Camp wyszedł z propozycją reformy podatkowej. Pomysł zakłada uproszczenie systemu podatkowego. – – mówi Dan Smith.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Eliza Sarnacka-Mahoney
Eliza Sarnacka-Mahoney
Dziennikarka, pisarka. Także działaczka społeczna, zaangażowana m.in. w sprawy edukacji
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraIle Apple zapłacił podatku w USA w 2013 roku? ZERO centów »
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj