Dziennik Gazeta Prawana logo

E-biura dręczone przez skarbówkę

1 lipca 2013, 06:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
biznesmen biuro firma bankrut
biznesmen biuro firma bankrut/Shutterstock
Fiskus boi się oszustów, więc uderza w uczciwe firmy.

Urzędy skarbowe utrudniają życie przedsiębiorcom, którzy chcą prowadzić biznes w wirtualnym biurze (oferującym adres i miejsce do pracy na przykład przez kilka godzin w tygodniu lub miesiącu). Kontrolują ich, odmawiają im nadawania NIP oraz zarejestrowania na potrzeby VAT.

Problem pojawił się niedawno, bo Ministerstwo Finansów uznało działalność firm zarejestrowanych w takich miejscach za szczególnie szkodliwą dla budżetu. Tymczasem oferta wirtualnych biur jest atrakcyjna dla tych niewielkich przedsiębiorców, którzy nie mają potrzeby lub pieniędzy, by kupować czy wynajmować lokal na działalność gospodarczą. W ten sposób w jednym biurze, często znajdującym się w prestiżowej lokalizacji, może funkcjonować kilkadziesiąt przedsiębiorstw.

Jeszcze w zeszłym roku nie było z tym problemów. Teraz pojawiają się kontrole i oględziny siedzib. Kończy się to zazwyczaj odmową rejestracji nowej firmy jako podatnika VAT i nadania NIP. Powody są różne - że biuro jest za małe albo że dokumenty są trzymane w nieodpowiednich szafkach. Problem mają wirtualne biura w całej Polsce i przede wszystkim ich klienci, choć praktyka urzędów w zależności od miejsca jest różna.

Jak poinformowała DGP Izba Skarbowa w Łodzi, coraz więcej firm chce działać w biurach coworkingowych. Niestety, taki sposób prowadzenia działalności staje się bardzo popularny także wśród podmiotów zajmujących się handlem paliwami, złomem, robotami budowlanymi bądź pośrednictwem finansowym. A w tych sektorach częstym zjawiskiem są wyłudzenia oraz oszustwa podatkowe. Problem jednak w tym, że urzędy odmawiają rejestracji także przedsiębiorcom z innych branż, na przykład informatycznej, organizacji imprez sportowych czy kulturalnych. Działania fiskusa uderzają więc nie tylko w oszustów czy potencjalnych naciągaczy, lecz także w uczciwych przedsiębiorców, którzy mają pomysł na biznes, ale niewielki kapitał, oraz we właścicieli wirtualnych biur, którzy tracą kontrahentów.

- ocenia adwokat Andrzej Ossowski.

Również Andrzej T. Prelicz, ekspert od podatków BCC, uważa, że jeśli umowa z biurem przewiduje na przykład możliwość odbioru korespondencji, to nie ma podstaw prawnych do odmowy rejestracji firmy, która wybrała sobie takie miejsce na siedzibę.

Zaznacza, że organy skarbowe mogą badać przedsiębiorców już na etapie rejestracji, ale to nie oznacza, że mogą swobodnie rzucać im kłody pod nogi. - - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj