Dziennik Gazeta Prawana logo

Kupowanie jest passe. Teraz modne jest dzielenie się

24 lutego 2013, 12:37
Ten tekst przeczytasz w 9 minut
kobieta robi zakupy
To koniec zakupowego szaleństwa? /Shutterstock
Kryzys sprawił, że przestaje nam zależeć na posiadaniu. Do głosu doszła shareconomy, czyli gospodarka dzielenia się. Rzeczami, technologiami, a nawet umiejętościami

Nie potrzebujemy drogiej wiertarki, musimy tylko wywiercić dziury. Po co mi samochód, skoro będę go tylko wykorzystywać do jazdy do pracy? Do takich wniosków dochodzi coraz więcej z nas, bo mamy dość wydawania fortun. I choć nie zdajemy sobie nawet z tego sprawy, stajemy się uczestnikami shareconomy, gospodarki dzielenia się. Zamiast kupować nowe rzeczy, pożyczamy je. A sami dzielimy się tym, czego mamy w nadmiarze. Shareconomy podbija świat.

– tak początki swojej firmy w 2007 r. wspominają Joe Gebbia oraz Brian Chesky. Proponując nocleg obcym ludziom w wynajmowanym mieszkaniu w San Francisco, dwójka studentów nie myślała o biznesie, chciała tylko dorobić do czynszu. Ale pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę: w mieście właśnie odbywała się wielka konferencja organizowana przez Amerykańskie Stowarzyszenie Wzornictwa Przemysłowego, w hotelach nie było wolnych pokoi, mnóstwo ludzi szukało jakichkolwiek miejsc, w których mogliby się zatrzymać. Nie wybrzydzali i byli gotowi płacić gotówką.

Dziś Gebbia i Chesky zarządzają portalem AirBnB, który łączy tych, którzy chcą wynająć swój dom czy mieszkanie, z tymi, którym nie odpowiadają hotele. Usługa jest dostępna w 192 krajach świata, a zamieszkać można nie tylko w pokoju w bloku czy willi, lecz także w zamkach, na jachcie czy w igloo. – mówi Chesky. Tempo rozwoju AirBnB przyprawia o zawrót głowy. W ciągu zaledwie jednego półrocza 2012 r. liczba rezerwacji na dobę wzrosła z 5 do 10 mln. Tajemnica sukcesu? – tłumaczy w rozmowie z DGP Rosa Groezinger z Collaborating Centre on Sustainable Consumption and Production w niemieckim Wuppertal.

Świat zwariował na punkcie zakupów. Tymczasem – jak pisze w książce „What’s mine is yours” Rachel Botsman - zaledwie co dziesiąta kupowana przez nas rzecz przydaje się więcej niż raz w miesiącu. Większość książek i płyt DVD ląduje na półce po jednokrotnym przeczytaniu czy obejrzeniu, kupioną wiertarkę używamy średnio przez ok. 13 minut, a 1/3 rzeczy, które trafiają na śmietnik, nadaje się jeszcze do użytku. - – dodaje.

Noc w muzeum

Dzielić się mieszkaniami można też od niedawna w Polsce. Od 2011 r. działa filia AirBnB, powstało również kilka klonów amerykańskiego portalu, które zarabiają na pobieraniu prowizji za pośrednictwo w wynajmie. Wśród ponad 2,5 tys. ofert z serwisu Flatigo.pl znajdziemy nie tylko prywatne mieszkania: za 1,6 tys. zł możemy przenocować w łódzkim Teatrze Małym. W pakiecie gwarantowany spektakl na życzenie i kolacja przy świecach. Niewiele mniej kosztuje nocleg w łódzkim Muzeum Kinematografii, które mieści się w XIX-wiecznym pałacu. – - mówi DGP Małgorzata Brożyńska z Flatigo.pl.

Podobnego zdania jest twórca konkurencyjnego portalu Wyrkostop.pl Klemens Czyżydło. Były wykładowca na kilku brytyjskich uczelniach (University of Southampton i Univeristy of Leed) wpadł na pomysł założenia serwisu pół roku temu. – - dodaje. Jak przekonują, rodzima awangarda shareconomy – na wynajmie własnego lokum można zarobić od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych miesięcznie. Wszystko zależy od zapału samego wynajmującego.

Dzielić się i zarabiać możemy niemal na wszystkim. Dzięki takim serwisom, jak amerykańskie Swap.com i Freecycle.org czy polski Szafa.pl pozbędziemy się nieużywanych ubrań, sprzętu AGD, dziecięcych zabawek czy niechcianych prezentów. Z kolei na ParkatMyHouse.com wypożyczymy przestrzeń parkingową. A polski Coworking.pl pomoże znaleźć biurko do pracy dla tych, których nie stać na wynajem kosztownego biura. Coraz większą popularność zdobywa także pomysł wypożyczania własnego auta, które – jak wskazują badania – średnio przez 22 godziny na dobę bezczynnie stoi na parkingach. Wynajmując samochód, zredukujecie koszty utrzymania o 80 proc. - zachęca do korzystania ze swoich usług amerykański portal Getaround.com. Jak twierdzą właściciele serwisu, średnie zarobki kierowcy udostępniającego swoje auto wynoszą 350 dol. miesięcznie. Dzięki aplikacjom na smartfony Getaround pomaga pieszym znaleźć najbliższy wolny samochód w okolicy, do zadań właściciela auta należy przekazanie kluczyków. Ewentualne szkody pokrywa ubezpieczalnia.

Dla tych, którzy uważają, że samochodem dzielić się nie można, istnieje carpooling: podwożenie się. mówi DGP Filip Michalak z serwisu Carpooling.pl, kojarzącego kierowców z podróżnikami.  – dodaje. Według danych serwisu, decydując się na regularne podwożenie, kierowca może zaoszczędzić na paliwie nawet 7,7 tys. zł rocznie.  – tłumaczy Michalak.

Rozwiązania shareconomy zdobywają coraz większe uznanie w sektorze IT. Naukowcy z niemieckiego Fraunhofer Institute for Secure Information Technology SIT stworzyli cyfrowe klucze do mieszkań ShareKey: drzwi otwiera się komórką. Największą zaletą nowego rozwiązania jest możliwość dzielenia się: właściciel tak zamykanego przybytku mógłby wysyłać klucze w postaci fotokodów QR za pomocą MMS-ów albo załączników w e-mailu, np. przyjeżdżającym w odwiedziny członkom rodziny bądź ludziom, którzy wynajęli w jego domu pokój. – mówi Alexandra Dmitrienko z SIT. Twórcy zaprezentowali swój wynalazek na ubiegłorocznych targach CeBIT w Hanowerze. Organizatorzy tej najważniej imprezy dla branży informatycznej uczynili z shareconomy główny temat tegorocznej edycji targów.

Aplikacje komputerowe także coraz częściej używane są w miarę potrzeb – w wersjach dopasowanych do wymagań klienta oraz konkretnych zastosowań – tłumaczą organizatorzy targów. Zamiast kupować pełne wersje oprogramowania, firmy korzystają z chmur obliczeniowych (cloud computingu) w modelu SaaS (oprogramowanie jako usługa), PaaS (platforma jako usługa) czy IaaS (infrastruktura jako usługa).

Firmy zaniepokojone

To dopiero początki. – przekonuje Rosa Groezinger. Już dziś – jak wynika z wyliczeń Rachel Botsman – rynek shareconomy wart jest 110 mld dol. W 2011 r. tygodnik „Time” umieścił gospodarkę dzielenia się na liście 10 idei, które odmienią współczesny świat. – dodaje Groezinger. I przytacza dowód: w specjalnym raporcie poświęconym rosnącej modzie na dzielenie się mieszkaniami Niemieckie Zrzeszenie Hoteli uznało, że ten trend stanowi realne zagrożenie dla finansów branży hotelarskiej.

Innego zdania jest amerykański ekonomista Eric Lowitt, szef fundacji Nexus Global Advisers. W jego opinii shareconomy pobudzi konsumpcję. – tłumaczy. W dodatku dzielenie się to także sposób na zmniejszenie kosztów produkcji dla samego biznesu. Przekonał się o tym już amerykański koncern Nestle Waters North America (NWNA). Firma nawiązała współpracę z rywalami, by wspólnie stworzyć efektywniejszy sposób odbierania od klientów zużytych butelek. Finansowy sukces firmy w dużej mierze tkwi bowiem w wykorzystywaniu tańszego przetworzonego plastyku. Problem w tym, że ledwie 30 proc. zużytych butelek wraca do niego, reszta trafia na śmietniki. - dodaje.

Zamiast z trwogą obserwować rosnącą popularność shareconomy, Duetsche Bank postanowił wdrożyć ją u siebie. Bank zachęca do dzielenia się oprogramowaniem: doszedł do wniosku, że wydawanie milionów na rozwój oraz ochronę własnego systemu IT traci sens wraz z odejściem do konkurencji któregoś ze specjalistów. W ubiegłym roku DB uruchomił Lodestone Foundation, który promuje dla świata finansów i bankowości rozwiązania informatyczne z tzw. otwartych źródeł (każdy może wykorzystać źródłowy kod oraz wprowadzić w nim zmiany). – przekonuje przedstawiciel banku Dirk Ward. – wyjaśnia Eric Lowitt.

Dlatego w dobie kryzysu współpraca się opłaca. Coraz więcej konsumentów i przedsiębiorstw rozumie, że dzielenie się jest często jedynym rozsądnym pomysłem na utrzymanie na plusie własnych finansów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj