Urząd Komunikacji Elektronicznej zdecydował, że trzy częstotliwości na superszybki internet ma otrzymać P4 – operator sieci Play, a dwie – PTC, operator T-Mobile.

Reklama

Żadnej częstotliwości nie dostaną tym samym spółki z grupy Telekomunikacji Polskiej, ani Zygmunta Solorza-Żaka, choć także zgłosiły swoją ofertę.

Kryteriami, które decydowały o wyniku, były wysokość kwoty zadeklarowanej i wiarygodność finansowa. Ale najistotniejszym kryterium oceny stało się zachowanie warunków konkurencji na rynku, czyli odpowiedź na pytanie, ile częstotliwości ma już firma ubiegająca się o nowe pasmo.

Wiadomo już, że Play zapłaci za swoje częstotliwości łącznie 298 mln zł, a PTC - 452,6 mln zł.

To kolejna w ostatnich dniach zła informacja dla telekomunikacyjnego koncernu. Wcześniej firma podała, że planuje redukcje zatrudnia. Jeszcze w tym roku odejść ma 1,7 tys. osób, co ma związek z trudną sytuacją na rynku.

TP SA opublikowała już także wyniki finansowe za 2012 roku. W ciągu całego roku zysk netto spadł o 55 proc.

Na te informacje zareagowała warszawska giełda. Kurs akcji Telekomunikacji Polskiej zanurkował o blisko 5,5 proc. do 7,75 zł.