Według posła PiS Przemysława Wiplera, w środę Sejm przegłosował "nierealny i wirtualny budżet na 2013 r. autorstwa PO-PSL". - ocenił Wipler w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie.
- mówił polityk PiS.
Wiceszef PO Grzegorz Schetyna uważa natomiast, że . - powiedział.
ć - powiedział wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński (PSL.
Jego zdaniem są już "pierwsze sygnały ożywienia w światowej gospodarce" i że - być może - w drugim kwartale 2013 roku będzie można liczyć na podobne ożywienie w Europie. Podkreślił też, że lekcja z koncernem Fiat dla całego rządu i gospodarki jest wyjątkowo ważna.- mówił Piechociński, zaznaczając, że "za chwilę pojawi się" autorski program resortu gospodarki - program kolejnej fazy deregulacji.
Zdaniem szefa SLD Leszka Millera budżet jest wirtualny i będzie wymagał szybkiej nowelizacji. Z - dodał.
Miller powiedział, że gdy rządził Sojusz, nie trzeba było nowelizować budżetu. - uważa lider SLD.
Zdaniem posła Ruchu Palikota Wincentego Elsnera budżet nie zapewnia bezpieczeństwa i jest - jak mówił - budżetem .- ocenił.
Także polityk Solidarnej Polski Ludwik Dorn jest zdania, że budżet na 2013 rok jest całkowicie nierealny. - powiedział.
Jego zdaniem, utworzono budżet nierealny, "by nie stawać przed trudnymi wyborami".- ocenił.
Sejm uchwalił w środę ustawę budżetową na 2013 r. Zakłada on, że deficyt w przyszłym roku nie przekroczy 35 mld 565 mln 500 tys. zł, a dochody w przyszłym roku wyniosą 299 mld 385 mln 300 tys. zł, natomiast wydatki nie będą wyższe niż 334 mld 950 mln 800 tys. zł.