- czytamy w oświadczeniu zarządu Elewarr przesłanym we wtorek PAP.
Członkowie zarządu zaznaczają, że ze względu na to, iż stołeczna prokuratura prowadzi postępowanie sprawdzające dot. ujawnionego w mediach nagrania, resort rolnictwa rozpoczął kontrolę w zakresie prawidłowości sprawowania nadzoru właścicielskiego nad podległymi spółkami przez Agencję Rynku Rolnego oraz że CBA skierowało do Prokuratury Generalnej zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, nie mogą oni komentować .
W oświadczeniu zarząd Elewarru podkreśla, że oczekuje na wyniki prowadzonych postępowań, .
"Puls Biznesu" ujawnił rozmowę szefa kółek rolniczych Władysława Serafina z b.prezesem Agencji Rynku Rolnego Władysławem Łukasikiem. W stenogramach rozmowy pojawił się też wątek należącej do ARR spółki Elewarr. Rzecznik NIK Paweł Biedziak poinformował PAP, że w zeszłym roku działania spółki zbożowej Elewarr i nadzoru nad nią Agencji Rynku Rolnego negatywnie oceniła Najwyższa Izba Kontroli w swoim raporcie obejmującym lata 2008-10.
NIK negatywnie oceniła w nim sprawowanie przez Prezesa ARR nadzoru właścicielskiego nad spółką. Jak wykazała kontrola, prezesa spółki Elewarr powołano bez postępowania kwalifikacyjnego, wymaganego ustawą o komercjalizacji i prywatyzacji, a członkom zarządu przyznano wynagrodzenia w kwotach przekraczających limity dozwolone w tzw. ustawie kominowej.