Dziennik Gazeta Prawana logo

Pieniądze im się mnożą. Klasa bogaczy w Polsce urosła dwa razy

11 czerwca 2012, 07:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pieniądze im się mnożą. Klasa bogaczy w Polsce urosła dwa razy
Przez 10 lat klasa bogaczy w Polsce się podwoiła/Shutterstock
W Polsce żyje już ponad 650 tysięcy bogatych i zamożnych osób - wynika z danych firmy doradczej KPMG. W ciągu 10 lat liczba majętnych osób zwiększyła się dwukrotnie. A od 2008 roku urosła o 80 tysięcy.

Największą liczbę w tej grupie stanowią osoby zamożne, z miesięcznym dochodem powyżej 7,1 tys. zł brutto. Przeciętnie zarabiają jednak 15 tys. zł. Osób bogatych, charakteryzujących się płynnymi aktywami o wartości powyżej 1 mln dol. i miesięcznym dochodem brutto powyżej 20 tys. zł, jest już około 50 tys.

Przedsiębiorcy górą

Dane te dowodzą, że światowy kryzys nie wpłynął zasadniczo na liczbę bogatych i zamożnych Polaków. Ich liczba urosła w 2011 r. szybciej, niż oczekiwali analitycy. Spodziewano się, że wzrośnie o około 20 tys. Przyrost był o 10 tys. większy.

Blisko 45 proc. osób bogatych i zamożnych stanowią przedsiębiorcy posiadający własne firmy, które są dla nich głównym źródłem dochodów. To dowód na to, że Polacy znaleźli swoje miejsce w okresie spowolnienia gospodarczego, które potrafili wykorzystać do swoich celów. – podkreśla prof. Tomasz Panek z SGH.

Podbijaniu zagranicznych rynków sprzyjały słaby złoty, a także wysoka jakość naszych wyrobów przy umiarkowanej cenie. Dlatego jedną z branż, która wyraźnie poprawiła swoje obroty, a tym samym i zyski, był handel, w tym spożywczy.

Ale nie tylko przedsiębiorcy prowadzący własny biznes zasilają elitę bogaczy. W ubiegłym roku co dziesiąty bogaty i zamożny Polak wykonywał wolny zawód, a 19 proc. było zatrudnionych na specjalistycznych stanowiskach.

Jak zauważa prof. Tomasz Panek, ubiegły rok był też tym, w którym zauważalny był wzrost wynagrodzeń na stanowiskach menedżerskich.

– wyjaśnia Andrzej Marczak, partner w firmie badawczej KPMG.

Do przyspieszenia tempa wzrostu liczby zamożnych i bogatych przyczyniły się też rosnące w zeszłym roku wynagrodzenia.

A jednak za biedni

– dodaje Andrzej Marczak.

Bogacenie się społeczeństwa to dobry sygnał dla części polskiego rynku detalicznego. Osoby bogate i zamożne w największej części generują bowiem popyt na dobra luksusowe. Jest więc szansa, że wart obecnie około 1,3 mld dol. rynek dóbr luksusowych zwiększy swoją wartość w ciągu najbliższych trzech lat do kwoty większej niż oczekiwane 1,6 mld dol.

Będzie to jednak możliwe dopiero wówczas, gdy dostępność marek luksusowych w Polsce wzrośnie. Na razie bowiem dostępne są zaledwie w kilku miastach. Najwięcej jest ich w Warszawie i aglomeracji śląskiej. Ale dla co trzeciej luksusowej marki jesteśmy wciąż za biedni, więc nie ma jej jeszcze w Polsce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj