Dziennik Gazeta Prawana logo

Przez Euro i podwyżkę cen gazu żywność jeszcze w górę

23 marca 2012, 08:44
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
jaja jajka żółtko jajo jajko
jaja jajka żółtko jajo jajko/Shutterstock
To już pewne. Jaja, wieprzowina, wołowina, owoce i warzywa pójdą w górę jeszcze o kilka procent.

To, co dzieje się z cenami jaj, to szaleństwo. Według informacji Ministerstwa Rolnictwa wystarczył tydzień, aby te najwyższej jakości podrożały o prawie 8 proc., a w ciągu roku to już 93 proc. – mówi Michał Kolesznikow, analityk BGŻ.

Nie tylko cenami jaj trzeba się martwić. Drożeć będzie też mięso, przede wszystkim wieprzowina. Zapowiedzią tego, co może się dziać na sklepowych półkach, jest wysoki wzrost cen skupu żywca wieprzowego. Są one wyższe 0 20 proc. niż rok temu, wynika z danych MRiRW.

Wyższe ceny skupu już przekładają się na ceny wyrobów gotowych. Informacje resortu rolnictwa wskazują na kilkunastoprocentowy wzrost w hurcie. Np. średnia cena kiełbasy toruńskiej uzyskiwana przez zakłady wytwórcze jest dziś o około 13 proc. wyższa niż rok temu. O 5 proc. droższy jest schab. Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej tłumaczy, że wysokie ceny skupu mięsa wieprzowego to efekt załamania produkcji w połowie ubiegłego roku, i to w całej Unii Europejskiej.

– mówi Świetlik.

Michał Kolesznikow spodziewa się rekordowo wysokich cen wieprzowiny. Ale droższe będą też wołowina i drób. W pierwszym przypadku decydować będą wysokie ceny na rynkach światowych. Polska wołowina trafia głównie na eksport. Ceny skupu bydła w styczniu były wyższe o prawie 18 proc. W przypadku mięsa drobiowego uzależnione to będzie od stosunkowo wysokich kosztów produkcji. – mówi ekonomista.

Nasi rozmówcy wymieniają kolejne towary, których ceny mogą rosnąć. Przede wszystkim owoce i warzywa. To zjawisko sezonowe – zazwyczaj drożeją wiosną, gdy kończą się zapasy z poprzedniego roku, a nowych zbiorów jeszcze nie ma. Michał Kolesznikow szacuje, że za cztery miesiące możemy płacić za nie nawet 10 proc. więcej niż dziś. Kolejny produkt, którego cena pójdzie w górę, to pieczywo. Krystyna Świetlik uważa, że bezpośredni wpływ na to będzie miała podwyżka gazu, która wejdzie w życie w kwietniu. Ekonomistka zwraca uwagę na jeszcze jeden problem: malejąca podaż niektórych produktów żywnościowych może zderzyć się z wyższym popytem w pierwszym półroczu tego roku. – – mówi Krystyna Świetlik.

Jej zdaniem w czerwcu żywność może być droższa o 4,5 – 5 proc. niż w grudniu 2011 r. Michał Kolesznikow spodziewa się, że żywność będzie nas w połowie roku kosztować o około 3 proc. więcej niż obecnie. T– dodaje. Mogłoby być gorzej, gdyby nie umocnienie złotego. Analityk BGŻ zwraca uwagę, że poziom kursu bardzo szybko przekłada się na wysokość cen żywności. I nie chodzi tu tylko o żywność importowaną. – mówi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj