Na antenie radia RMF FM Dariusz Filar powiedział, że sytuacja we Włoszech jest bardzo poważna. Trzeba pracować by ogólnoeuropejski kryzys Polacy odczuli jak najmniej dotkliwie. - Ja myślę, że to bardzo wyraźnie przekazał Sejmowi w swoim orędziu prezydent. To znaczy, że działania rządu muszą być odważniejsze - czytajmy: twardsze - i tam została zawarta bardzo ważna wskazówka, że powinniśmy patrzeć na strefę euro. Jak ja to odczytuję? Strefa euro to jest przede wszystkim spełnienie kryteriów z Maastricht. Niezależnie od tego czy ta strefa będzie istniała czy nie, spełnienie tych kryteriów, daje stabilną gospodarkę - powiedział Filar. 

Przy okazji podał kilka konkretnych rozwiązań. Przede wszystkim, według niego, trzeba podnieść wiek emerytalny, ustabilizować system rentowy, czyli z powrotem podnieść składki, żeby ten system nie był deficytowy i finansowany z budżetu państwa. - To są emerytury mundurowe, to jest kwestia zniesienia licznych przywilejów podatkowych, które w Polsce istnieją i o których Ministerstwo Finansów ma dość dobrą wiedzę. To jest cały szereg działań, które oznaczają, że pewnym grupom ubędzie - dodał. Filar podkreślił, że rozwiązań nie można odsuwać na później. nie w tym momencie, w którym działania muszą zostać rozpoczęte.

Członek Rady Gospodarczej przy premierze zaznaczył, że sytuacja w Europie jest niezwykle niebezpieczna. Żeby uratować Grecję to w tej chwili poziom życia statystycznego Greka należałoby obniżyć od 15 do 25 proc. Trzeba otwarcie powiedzieć Polakom: jeżeli chcecie nadal żyć w spokoju, to poziom waszego życia trzeba obniżyć przynajmniej o kilka procent. W szczegółach - pomiędzy 5 a 10 proc.