Dziennik Gazeta Prawana logo

Starcia w Libii nie obniżyły cen ropy. Jest odwrotnie: ropa drożeje

23 sierpnia 2011, 13:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Starcia w Libii nie obniżyły cen ropy. Jest odwrotnie: ropa drożeje
Shutterstock
Zajęcie przez powstańców libijskich Trypolisu nie doprowadziło do spadku cen ropy naftowej na światowych rynkach. We wtorek od godzin porannych ceny ropy europejskiej i amerykańskiej rosną.

W poniedziałek ok. godz. 9 cena ropy Brent sięgnęła ok. 105 dolarów (spadła ze 107 dolarów). We wtorek o tej samej godzinie - już ok. 109 dolarów. Ok. godz. 13 we wtorek ropa Brent kosztowała ok. 108,7 dolarów za baryłkę, a ropa WTI 85,6 dol.

Zdaniem analityka rynku paliw BM Reflex Rafała Zywerta, poniedziałkowa reakcja rynku na wydarzenia w Libii była chwilowa i ograniczyła się jedynie do porannego ponad 2-dolarowego spadku cen ropy Brent. W dalszej części sesji skala spadków zmniejszyła się i ostatecznie ceny ropy spadła jedynie o 0,26 dol.

Wskazał też, że we wtorek ceny ropy, zarówno europejskiej, jak i amerykańskiej, rosną. "Wyraźne podwyżki obserwujemy w przypadku cen ropy WTI w Nowym Jorku. Od wczoraj ropa WTI podrożała prawie 4 USD do poziomu blisko 86 USD. Po części jest to spowodowane zamykaniem krótkich pozycji na rynku przed piątkowym posiedzeniem Fed i spekulacjami odnośnie ogłoszenia przez B.Bernanke uruchomienia programu (...), który ma pomóc amerykańskiej gospodarce" - poinformował PAP.

"Dodatkowo dziś na rynku powszechnie mówi się, że fizyczne przywrócenie dostaw ropy z Libii na rynek europejski potrwa ponad rok od momentu uformowania nowego rządu, tak więc droga jeszcze daleka" - dodał.

Zdaniem analityka rynku paliw e-petrol.pl Jakuba Boguckiego, zdobycie Trypolisu może mieć przełomowy charakter w libijskim konflikcie, jednak nie można zapominać, że dla rynku ropy istotna będzie stabilizacja i przywrócenie normalnej wysokości wydobycia ropy. "Do tego zaś jeszcze daleko. (...)Rynek często ulega krótkotrwałemu "pobudzeniu" różnorakimi wydarzeniami, które jednak - jak widzimy to dzisiaj, nie przeradzają się w realny i długotrwały impuls obniżkowy" - powiedział PAP.

Jego zdaniem obecne zwyżki cen są natomiast wynikiem kolejnych - także nieco "na wyrost" ocenianych - prognoz dotyczących rynku amerykańskiego. Podkreślił, że m.in. osłabienie dolara powodują ożywienie na rynku ropy. "Jest jednak spore ryzyko, że także i te szacunki mogą okazać się chybione. Dla rynku często znaczenie mają zapowiedzi "spektakularnych" działań, nawet jeżeli w dłuższej perspektywie wyglądają one na niezbyt prawdopodobne" - powiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: paliwaLibia
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj