Dziennik Gazeta Prawana logo

Pali papierosy, nosi wąsy. Zniszczył Amerykę

8 sierpnia 2011, 10:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pali papierosy, nosi wąsy. Zniszczył Amerykę
PAP/EPA
Jest jedną z najbardziej tajemniczych postaci świata finansów. Wiadomo o nim tylko, że nosi długie wąsy i pali papierosy. Absolwent jednej z najbardziej prestiżowych uczelni ekonomicznych świata zadał USA cios, po którym amerykańska gospodarka będzie długo się podnosić.

Obniżenie oceny wiarygodności kredytowej Stanów Zjednoczonych ponownie postawiło w centrum uwagi agencje ratingowe. A z racji bezprecedensowości tego wydarzenia – po raz pierwszy także konkretnych ludzi, którzy podejmują takie decyzje.

W 1996 r. jeden z komentatorów „New York Timesa” napisał, że na świecie są dwa supermocarstwa – Stany Zjednoczone oraz agencja ratingowa Moody’s. Pierwsze może zniszczyć, zrzucając bomby, drugie może zniszczyć, obniżając rating obligacji. 15 lat później okazuje się, że bardziej potężne jest drugie supermocarstwo, czyli trzy agencje – Standard & Poor’s, Moody’s i Fitch. Przy tym ta pierwsza ma największy udział w rynku.

Jak na „przywódców supermocarstwa” o analitykach Standard & Poor’s wiadomo bardzo niewiele. Prezydentem agencji jest Deven Sharma, 55-letni Amerykanin hinduskiego pochodzenia, absolwent Birla Institute of Technology w Ranchi w Indiach oraz uniwersytetów w Wisconsin i Ohio. Przez 14 lat pracował w amerykańskiej firmie konsultingowej Booz Allen Hamilton, po czym w 2002 r. przeszedł do McGraw-Hill, czyli firmy, do której należy Standard & Poor’s. Był początkowo wiceprezydentem agencji, a od 2007 r. nią kieruje.

To jednak nie on podejmował decyzję w sprawie ratingu Stanów Zjednoczonych. Główną jej postacią jest David Beers, szef zespołu oceniającego wiarygodność państw. Jak się uważa, to właśnie on najbardziej naciskał na degradację Waszyngtonu. – Mogłeś nigdy nie słyszeć o Davidzie Beersie, ale zna go każdy minister finansów na świecie – napisał Reuters. Beers jest absolwentem stosunków międzynarodowych na uniwersytecie w Wirginii i ekonomii na London School of Economics, gdzie ufundował stypendium swojego imienia. Pracował najpierw jako analityk w nieistniejącym już banku inwestycyjnym Salomon Brothers, a od 1990 r. w Standard & Poor’s, stając się według wielu jednym z najbardziej wpływowych ludzi świata.

– W ostatnich tygodniach byliśmy świadkami, jak przywódcy najpotężniejszych państw świata tańczą tak, jak im zagra David Beers – napisał brytyjski „Guardian”. Mimo kontrowersji, jakie budzą ostatnio agencje ratingowe, Beers unika rozgłosu, w efekcie czego, jak zauważył w piątek „Guardian”, nie ma nawet swojego hasła w Wikipedii (po obniżeniu oceny USA już ma, choć informacje w nim są zdawkowe). Spoza kwestii ratingowych znany jest tylko z efektownych wąsów oraz palenia dużej liczby papierosów.

Trzecim kluczowym człowiekiem w Standard & Poor’s jest jego dyrektor wykonawczy John B. Chambers. Będzie teraz najbardziej rozpoznawalną postacią agencji, gdyż to on poinformował o decyzji w sprawie oceny USA, wyjaśniał kwestię zagubionych 2 bilionów dolarów i udzielał wywiadów. "Dla tych, którzy śledzą sytuację fiskalną USA, to nie powinien być wielki news" - powiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj