Blisko milion Polaków regularnie przesyła pieniądze swoim rodzinom w Polsce. Tylko dzięki tym funduszom da się wytrzymać w Polsce drożyznę. Nie potwierdzają się więc rządowe prognozy, które zapowiadały wielki powrót z imigracji.
Kwoty są dziś mniejsze niż 3-4 lata temu, jedynie strumień euro z Niemiec rośnie - informuje "Gazeta Wyborcza". Według szacunków NBP, w szczycie emigranci przesłali 20 mld zł. Teraz te kwoty są o 15-20 proc. niższe. W pierwszym kwartale tego roku było to ok. 3,3 mld zł.
"Nie potwierdziły się opinie, że w kryzysie ludzie będą masowo wracać z emigracji. O wracających z Wysp było głośno w mediach, ale nie szły z tym w parze choćby dane o skupie funtów w kantorach, który utrzymuje się nadal na wysokim poziomie" - mówi szef departamentu statystyki w NBP Józef Sobota.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|