Dziennik Gazeta Prawana logo

Miliony Polaków żyją w nędzy. Będzie coraz gorzej

27 lipca 2011, 09:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Miliony Polaków żyją w nędzy. Będzie coraz gorzej
Shutterstock
Wysoki wzrost gospodarczy nic nie daje. Miliony Polaków żyją w niedostatku i nie ma szans, by wyszli na prostą. Stać ich jedynie na bardzo skromne życie. Będzie jeszcze gorzej, bo wzrost gospodarczy zaczyna zwalniać.

Od dwóch lat nie ma istotnych zmian w zasięgu ubóstwa w Polsce – wynika z opublikowanych wczoraj danych GUS. To niepokojące, bo gospodarka się rozwija. – W tym czasie bezrobocie, zatrudnienie i dochody rodzin utrzymują się jednak na zbliżonym poziomie – tłumaczy prof. Stanisława Golinowska z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Podobnie jest w tym roku, choć bezrobocie jest odrobinę wyższe, a podwyżki płac zjada inflacja. Nie korzystamy więc wciąż masowo z 4-proc. wzrostu gospodarczego i dlatego można się spodziewać, że biedy nie ubędzie.

W 2010 r. w skrajnym ubóstwie żyło 5,7 proc. Polaków. To tyle samo, ile w roku poprzednim. Ich wydatki były mniejsze od minimum egzystencji ustalanego przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych. Obejmuje ono wydatki pozwalające na skromne wyżywienie i utrzymanie bardzo małego mieszkania. Ale nie ma wśród nich np. wydatków związanych z komunikacją i kulturą. W ubiegłym roku takie minimum dla jednoosobowego gospodarstwa wynosiło 466 zł, a dla czteroosobowego (dwie osoby dorosłe i dwoje dzieci) 1257 zł.

Kogo dotyka skrajna bieda? Z badań GUS wynika, że tworzy ją m.in. bezrobocie. W ubiegłym roku wśród gospodarstw domowych, w których przynajmniej jedna osoba była bez pracy, aż 16 proc. żyło w skrajnym ubóstwie, podczas gdy wśród rodzin, w których nie było bezrobotnych, 5 proc. doświadczało biedy. W najtrudniejszej sytuacji są też rodziny utrzymujące się głównie ze świadczeń społecznych, choć innych niż emerytury i renty – np. z zasiłków dla bezrobotnych czy świadczeń z pomocy społecznej oraz darowizn. Aż 30 proc. z nich żyje w ubóstwie. Pauperyzacji sprzyja także wykonywanie nisko płatnej pracy. Dotyczy to głównie osób słabo wykształconych, które pracują na stanowiskach robotniczych. W ubiegłym roku 8 proc. ich rodzin żyło w skrajnej biedzie.

Najwięcej nędzy jest jednak w rodzinach wielodzietnych. Wśród małżeństw z co najmniej czworgiem dzieci aż 24 proc. egzystowało w skrajnym ubóstwie, a w rodzinach z trójką dzieci – 9,8 proc.

Ponadto z danych GUS wynika, że w ubiegłym roku żyło w niedostatku 17,1 proc. Polaków (6,5 mln osób). Byli oni zagrożeni tzw. ubóstwem relatywnym. W takich rodzinach wydatki były bardzo skromne, gdyż o ponad połowę mniejsze od średnich miesięcznych wydatków gospodarstw domowych.

Równocześnie zmniejszyła się liczba osób żyjących w rodzinach, które zgodnie z ustawą o pomocy społecznej mogą się ubiegać o przyznanie świadczenia społecznego. Ale ten spadek wynikał tylko z tego, że od 1 października 2006 r. nie zmieniły się progi kwot uprawniających do takich świadczeń. Dlatego w ubiegłym roku miało je 7,3 proc. osób egzystujących w gospodarstwach domowych. Ale gdyby urealniono poziom progów o inflację, to stopa tzw. ubóstwa ustawowego wyniosłaby 10,8 proc. Nie ma więc sygnałów, że bieda odpuszcza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj