Dziennik Gazeta Prawana logo

Unia prosi Moskwę o zdjęcie embargo na warzywa

20 czerwca 2011, 15:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Unia prosi Moskwę o zdjęcie embargo na warzywa
Shutterstock
Do Moskwy rusza specjalna misja Komisji Europejskiej. Negocjatorzy mają przekonać Rosję, by zniosła embargo na import warzyw, które mocno szkodzi unijnym firmom. Daniem Brukseli zakaz wwozu towarów jest całkowicie niezgodny z zasadami międzynarodowego handlu.

"Przewodniczący (KE Jose Manuel) Barroso zdecydował o wysłaniu delegacji politycznej do Moskwy pod przewodnictwem komisarza (ds. zdrowia i konsumentów) Johna Dallego" - powiedziała Pia Ahrenkilde Hansen. Delegacja ma wyjechać "w najbliższych dniach", ale wciąż nie ma dokładnej daty - dodała.

Decyzja o wysłaniu delegacji została zakomunikowana władzom rosyjskim w liście skierowanym przez przewodniczącego KE Jose Manuela Barroso do prezydenta Rosji Dmitrija Medwiediewa. "Przewodniczący Barroso napisał list do prezydenta Medwiediewa, ciesząc się z wypracowanego porozumienia, ale równocześnie żałując, że do tej pory nie znaleziono rozwiązania mającego na celu wdrożenie tego porozumienia w życie, mimo ciągłych i poważnych starań ze strony UE" - poinformowała Hansen.

Przypomniała, że podczas niedawnego szczytu UE-Rosja w Niżnim Nowogrodzie (10 czerwca), strony doszły do politycznego porozumienia w sprawie zniesienia embarga wprowadzonego przez Moskwę 2 czerwca w związku z falą zakażeń pałeczką okrężnicy EHEC w Europie.

Prezydent Rosji mówił wtedy, że Moskwa jest gotowa wznowić dostawy w zamian za gwarancje ze strony właściwych służb UE. Podał też, że w najbliższym czasie eksperci uzgodnią treść certyfikatów potwierdzających bezpieczeństwo produkcji przeznaczonej na rynek rosyjski. Ustalenia te zostały potwierdzone przez Barroso, a Unia bezpośrednio po szczycie przekazała Rosji wzory takich certyfikatów.

Władze rosyjskie nie poczyniły jednak do tej pory żadnych kroków w celu wdrożenia decyzji o zniesieniu embarga. Hansen przypomniała, że zdaniem KE rosyjski zakaz importu jest "nieproporcjonalny" i "nie ma racji bytu", szczególnie po tym, gdy władze niemieckie odkryły i potwierdziły w zeszłym tygodniu źródło zakażeń pałeczką EHEC, o czym władze rosyjskie zostały natychmiast poinformowane.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj