Dziennik Gazeta Prawana logo

UOKiK oskarża sprzedawców. Naciągają Polaków

8 czerwca 2011, 15:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
UOKiK oskarża sprzedawców. Naciągają Polaków
Shutterstock
To jedna z najważniejszych usług w Polsce. Korzysta z niej codziennie każdy obywatel. Okazuje się jednak, że sprzedawcy nie do końca są rzetelni. UOKiK zarzuca każdemu dostawcy poważne błędy w umowach i regulaminach.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) po raz pierwszy skontrolował sprzedawców i dostawców prądu. Na 13 skontrolowanych przedsiębiorców i 44 wzorce umów wskazał aż 101 zastrzeżeń - poinformowała na środowej konferencji prasowej prezes urzędu.

W tym roku Delegatura UOKiK we Wrocławiu, w ramach prowadzonej przez urząd ogólnopolskiej kontroli, sprawdzała umowy, ogólne warunki umów oraz regulaminy stosowane przez największych przedsiębiorców energetycznych - sprzedawców oraz dystrybutorów prądu, m.in. Enea, Enea z Operator z Poznania, PGE Dystrybucja z Lublina, PGE Obrót z Rzeszowa, RWE Stoen Operator, RWE Polska z Warszawy oraz Vattenfall Distribution Poland.

"Z przykrością muszę stwierdzić, że wszystkie kontrolowane firmy zawierały nieprawidłowości w swoich wzorcach umownych" - powiedziała prezes UOKiK Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel. Najczęściej UOKiK kwestionował postanowienia ograniczające odpowiedzialność przedsiębiorcy za nienależyte wykonanie umowy oraz niezamieszczanie w kontrakcie wymaganych przez prawo informacji.

Chodzi m.in. o postanowienia, zgodnie z którymi przedsiębiorcy nie odpowiadają za przerwy w dostawie prądu z powodu wystąpienia m.in. strajku, ulewnych deszczy, mrozu, wichur, powołując się na siłę wyższą. Jak powiedziała Krasnodębska-Tomkiel, zgodnie z prawem, siła wyższa to zdarzenie którego nie możemy przewidzieć, a "zdaniem urzędu nie w każdym przypadku sytuacje o których mówimy są sytuacjami niemożliwymi do przewidzenia" - stwierdziła.

"Przykładem mogą być warunki atmosferyczne. Zdarza się czasem, że w zimie pada śnieg - taką sytuację można zazwyczaj przewidzieć" - powiedziała. Dodała, że podobnie jest np. ze strajkami, które są wcześniej komunikowane. "Duża liczba nieprawidłowości dotyczyła również niedopełnienia obowiązków informacyjnych wynikających z prawa energetycznego, m.in. braku określenia odpowiedzialności przedsiębiorcy za niedotrzymanie warunków umowy" - stwierdziła Krasnodębska-Tomkiel.

Chodzi o brak otrzymywania przez klientów informacji jakie mają prawa, w jakim trybie mogą ich dochodzić. W konsekwencji nie mając wiedzy nie mogą dochodzić roszczeń, które są im przynależne" - powiedziała Krasnodębska-Tomkiel. Ponadto z wyników kontroli UOKiK wynika, że dziesięciu przedsiębiorców nie określiło terminu płatności w umowie, a dwunastu przyznało sobie jednostronne prawo do rozwiązania kontraktu z odbiorcą.

Jak zapowiedzieli przedstawiciele UOKiK, w wyniku przeprowadzonej kontroli, prezes urzędu zamierza skierować pozwy o uznanie za niedozwolone postanowień stosowanych przez 10 przedsiębiorstw energetycznych, a także wszcząć 13 postępowań w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj