Dziennik Gazeta Prawana logo

Bez spełnienia tego warunku Niemcy nie pozwolą pomóc Grecji

1 czerwca 2011, 14:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bez spełnienia tego warunku Niemcy nie pozwolą pomóc Grecji
Shutterstock
Niemcy mają dość, by tylko rządy pokrywały koszty ratowania Grecji. Dlatego Berlin zapowiedział, że jeśli prywatni inwestorzy nie włączą się do ratowania Aten, to Berlin nie pozwoli dać ani euro więcej na wyciągnięcie tego kraju z kłopotów.

Warunkiem rozważenia nowej pomocy dla Aten jest podjęcie przez władze "dodatkowych kroków" zwłaszcza w kwestii polityki fiskalnej, opracowania "konkretnego i przejrzystego" planu prywatyzacji i po trzecie "uznanie swojej odpowiedzialności przez sektor prywatny" - sprecyzował rzecznik Martin Kotthaus.

"Jeszcze nie wiem, w jakiej formie (...), ale jeśli sektor publiczny zaoferuje więcej" niż to, na co zgodził się do tej pory, "jest oczywiste, że niezbędny jest także udział prywatnych wierzycieli" - zadeklarował. Dziennik gospodarczy "Wall Street Journal" napisał we wtorek, że Berlin jest bliski wycofania się z tych oczekiwań (wobec sektora prywatnego - PAP), wywołując na rynkach finansowych nadzieję na szybkie rozwiązanie problemu greckiego zadłużenia.

W Grecji przebywa misja ekspertów Europejskiego Banku Centralnego, Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Komisji Europejskiej, którzy mają ocenić stan greckich finansów publicznych. Raport delegacji jest oczekiwany "najwcześniej w piątek w nocy" - dodał rzecznik. Zastrzegł, że konkluzje mogą być podane do wiadomości publicznej nawet w połowie czerwca.

Grecja oczekuje tymczasem na kolejną transzę pomocy, z puli 110 mld euro przyznanych w ubiegłym roku przez MFW, EBC i KE. Jak podał w środę niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung", otwarta jest nadal kwestia, czy w ramach nowego programu pomocowego prywatni wierzyciele mieliby dobrowolnie obiecać Grecji, iż nie zrezygnują z dalszego nabywania jej obligacji. W grę wchodzi również ich zgoda na opóźnienie wykupu tych obligacji, których termin zapadalności właśnie upływa.

Gazeta informuje również, że członek zarządu EBC Lorenzo Bini Smaghi szacuje wolumen nowego programu pomocowego na 60 do 70 mld euro. Uzupełniłby on obecnie realizowane wsparcie dla Aten w łącznej kwocie 110 mld euro.

Zdaniem FAZ, uważa się obecnie za pewne, iż MFW nie wpłaci swego udziału w kolejnej racie dotychczasowego programu, którą Ateny mają otrzymać do końca czerwca. By to uczynić, Fundusz musi mieć pewność, że zapewnione jest finansowanie tego programu na okres najbliższych 12 miesięcy. "Trojka" MFW, EBC i KE doszła najwyraźniej do wniosku, że tak nie jest, o czym świadczy wypowiedź niemieckiego ministra finansów Wolfganga Schaeublego o "niezrealizowaniu liczbowych parametrów" programu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj