Dziennik Gazeta Prawana logo

Tajemnica sukcesu polskiej gospodarki. Co ją napędza?

1 maja 2011, 07:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tajemnica sukcesu polskiej gospodarki. Co ją napędza?
Shutterstock
Rosną szanse na co najmniej 4-proc. wzrost PKB w całym 2011 roku – uważają ekonomiści po wczorajszej publikacji danych o wzroście polskiej gospodarki w I kwartale.

Po ogłoszeniu danych GUS Invest Bank podniósł swoją prognozę wzrostu w całym roku z 3,8 do 4 proc. PKB. Inni widzą przyszłość jeszcze bardziej różowo. Zdaniem profesora Stanisława Gomułki i Ryszarda Petru całoroczny wzrost może wynieść nawet 4,5 proc. – To wzrost bazujący na popycie wewnętrznym z rozbudowującą się dynamiką inwestycji – mówi Petru, przewodniczący Towarzystwa Ekonomistów Polskich.

Optymistyczne prognozy mają oparcie głównie w wysokiej konsumpcji indywidualnej. W I kwartale wzrosła ona o 3,9 proc., czyli o zaledwie 0,1 proc. mniej niż w ostatnim kwartale ubiegłego roku. – Wszyscy spodziewali się, że z powodu wchodzącej do 1 stycznia podwyżki VAT zakupy zostaną dokonane pod koniec 2010 roku, a potem spożycie spadnie. Tymczasem tak się nie stało – wyjaśnia Maja Goettig, gówna ekonomistka BPH. Zdaniem ekonomistów dobra passa w handlu się utrzyma, bo w kolejnych miesiącach powinna się poprawić sytuacja na rynku pracy, a w drugiej połowie roku szybciej zaczną rosnąć płace. – Nie ma mocnych podstaw do wyhamowania konsumpcji. Będzie ona głównym motorem ciągnącym gospodarkę do końca roku – mówi dr Jakub Borowski, główny ekonomista Invest Banku.

Drugim czynnikiem nakręcającym wzrost mają być rosnące inwestycje prywatne. Według danych GUS w I kw. wzrost nakładów na środki trwałe wyniósł 6 proc., choć w firmach zatrudniających powyżej 50 pracowników był niższy – 3 proc. Niemniej inwestują one więcej w maszyny i środki transportu, a mniej w budynki. – Ta struktura sygnalizuje, że mamy przed sobą fazę ożywienia. Ten rok to będzie okres stopniowego rozkręcania się inwestycji. Najpierw duże firmy, których sytuacja jest dobra, potem zejście do mniejszych – prognozuje Borowski. Ale wzrost inwestycji, choć spory, raczej nie przekroczy w skali roku 10 proc.

Dobre oceny polskiej gospodarki mogą wróżyć pomyślnie także wzrostowi w kolejnych latach. Zdaniem profesora Stanisława Gomułki Polska ma spore rezerwy. – Jeśli będziemy mieli przyjazny klimat zewnętrzny, nie będzie problemów w Grecji czy Portugalii, to w kolejnych dwóch latach można oczekiwać co najmniej kontynuacji takiego wzrostu albo nawet jeszcze wyższego, przekraczającego 5 proc. – mówi ekonomista BCC.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj