Państwa Zatoki Perskiej zrozumiały, że windowanie cen baryłki ropy, może się źle dla nich skończyć. Świat ma już dosyć naftowych szejków i zaczyna koncentrować się na nowych źródłach energii, a to zniszczy gospodarkę producentów ropy.
Książę Al-Waleed bin Talal powiedział w CNN, że ceny baryłki nie powinny przekroczyć 80 dolarów za baryłkę, bo dzisiejszy poziom cen jest zbyt wysoki. Nie chodzi jednak o to, że arabscy szejkowie chcą ulżyć kierowcom. Boją się o własne portfele, bo wbrew pozorom, droga ropa wcale nie leży w interesie krajów Zatoki - twierdzi CNN.
Książę mówi amerykańskiej telewizji, że wysoka cena baryłki sprawia, że świat szuka paliw alternatywnych i odwraca się od ropy naftowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło CNN
Zobacz