Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy nie dają się już nabrać akwizytorom

30 maja 2011, 09:28
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Prezent
Prezent/Shutterstock
Polacy zmądrzeli. Nie chcą już korzystać z produktów, sprzedawanych przez akwizytorów. Zrozumieli, że są one za drogiej i słabej jakości. Dlatego przenoszą się do sklepów i internetu.

Po latach systematycznych wzrostów w ubiegłym roku wyraźnie skurczył się rynek sprzedaży bezpośredniej – jego wartość zmalała poniżej 2,5 mld złotych w porównaniu z 2,6 mld w roku 2009. I – jak wróżą specjaliści – będzie kurczył się nadal.

Jak wynika z najnowszych badań Homo Homini, Polacy omijają ten kanał dystrybucji, bo oferowane w nim towary są za drogie. Takie podejście deklaruje aż 23,9 proc. Polaków. Ponadto przyznają, że nie kupują towarów od akwizytorów, ponieważ zazwyczaj nie mają możliwości porównania ich z produktami konkurencji. Najbardziej na sceptycyzmie klientów ucierpiały firmy kosmetyczne, które dziś generują 60 proc. całkowitych przychodów branży, podczas gdy jeszcze 2 – 3 lata temu było to 80 proc.

Różnica w cenach pomiędzy artykułami kosmetycznymi sprzedawanymi przez różnego rodzaju konsultantów a tymi, które leżą na wyciągnięcie ręki na sklepowych półkach, wyraźnie pogłębiła się w ostatnich dwóch latach. W tym okresie na rynku tradycyjnym miała miejsce prawdziwa wojna cenowa. Wywołały ją drogerie, które wyszły z galerii i zaczęły rozwijać swoje sieci także na osiedlach mieszkaniowych oraz w małych miastach. W rezultacie potaniały wszystkie kosmetyki, łącznie z tymi znanych, uważanych za ekskluzywne marek. Miażdżący cios drogerie zadały sprzedaży bezpośredniej, gdy wprowadziły „kosmetyczne promocje”. Przykładem może być sieć Rossmann czy Super-Pharm, gdzie perfumy i kremy można obecnie kupić nawet o 50 proc. taniej niż w tradycyjnych sklepach.

– Branża sprzedaży bezpośredniej staje się zbędnym kanałem dystrybucji – uważa Tomasz Manowiec, analityk z BM BGŻ. Jego zdaniem ratunkiem dla akwizytorów może być jedynie wyraźne obniżenie cen oferowanych przez nich produktów. Ale i to może okazać się rozwiązaniem na krótką metę, ponieważ do gry o kosmetyczny rynek włącza się właśnie Biedronka. Zadeklarowała ona rozwój sieci drogerii pod logo „Hebe”. – Jako przedstawiciel rynku dyskontowego może ona wymusić dalsze obniżki cen na rynku tradycyjnym – twierdzi Manowiec.

Same firmy kosmetyczne działające na rynku sprzedaży bezpośredniej nie składają broni. Amway, oferujący do tej pory wyłącznie luksusowe kosmetyki, wprowadził tańszą linię o nazwie Beautycycle. – Zauważyliśmy zapotrzebowanie na mniej kosztowne produkty. Nowa marka jest kilka razy tańsza od dotychczas oferowanej. Jest porównywalna cenowo z popularnym L’Orealem – mówi Anna Wieruszko z Amway Polska. Jeszcze kilka lat temu firma słynęła wyłącznie ze sprzedaży bezpośredniej chemii gospodarczej. Zainwestowała jednak w kosmetyki, które obecnie stanowią już 32 proc. udziału w całkowitych obrotach firmy. Jednak – jak przyznaje firma – w ubiegłym roku segment ten stanął w miejscu.

Za Amwayem podąża Avon, który zaostrza akcje promocyjne. Jak dowiedzieliśmy się w centrali firmy, każdy nowy katalog, który wydawany jest co trzy tygodnie, ma wręcz pękać od artykułów sprzedawanych w specjalnych promocyjnych cenach. Firma skupia się głównie na promocji swojej najtańszej marki – Solutions. W efekcie zmienia się sposób jej postrzegania – z ekskluzywnej staje się firmą popularną. I także to zauważają klienci – wiele osób przepytywanych przez Instytut Homo Homini narzekało na jakość produktów oferowanych przez akwizytorów, oceniając ją jako niedobrą lub nawet wprost – złą. Wniosek jest jeden: Polacy zmądrzeli i już nie kupią byle bubla w cenie z marżą liczoną w setkach procent.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj