Dziennik Gazeta Prawana logo

Inflacja niektórym daje zarobić

23 maja 2011, 08:01
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Inflacja niektórym daje zarobić
Shutterstock
Nie dla wszystkich przedsiębiorstw szybki wzrost cen jest straszny. Zyskują na nim ci, którzy wzięli kredyty gotówkowe i ratalne. Wyniki finansowe poprawia też handel, firmy wydobywcze oraz producenci rolni

Choć w dłuższej perspektywie na wzroście inflacji firmy tracą, bo klienci kupują mniej, to są branże, które z tego powodu poprawiają krótkoterminowe wyniki. Wzrost cen, który najpierw wywołała podwyżka VAT, a potem drożejące na świecie towary, spowodował wzrost obrotów producentów etykiet. Z powodu częstych zmian cen markety zamawiają ich coraz więcej.

– Od dwóch miesięcy widzimy drastyczny skok zapotrzebowania na etykiety cenowe. Ich sprzedaż wzrosła przynajmniej o 30 proc. – mówi Robert Stępień z firmy BS System, produkującej takie etykiety.

Zyski z magazynowania

Z powodu inflacji popularność zyskuje zupełnie nowy produkt – etykiety elektroniczne, które wyświetlają ceny. Dzięki nim nie trzeba towarów przemetkowywać, wystarczy wpisać nową cenę.

– Klientów powstrzymuje jeszcze cena. Sklep wielkości 100 mkw. dysponujący 1 tys. towarów musi zainwestować 25 tys. zł – wylicza Magdalena Wiktor-Gawlik ze spółki Novitus handlującej tymi urządzeniami.

Inflacja usprawiedliwia także podwyżki cen w sklepach. Handlowcy nie muszą już tak dokładnie patrzeć na ręce konkurencji, bo klienci przyzwyczajają się do rosnących wydatków.

Jak zauważa Andrzej Gantner z Polskiej Federacji Producentów Żywności, o ile ceny towarów na półce można zmieniać z godziny na godzinę, to cenniki obowiązujące między sklepami a dostawcami najczęściej raz na miesiąc. Zatem sklepy mogą pod pretekstem rosnących cen surowców podnosić u siebie ceny, mimo że nie było do tego powodu.

Zyski liczą pośrednicy dysponujący dużymi magazynami. Jeśli przetrzymali zboża czy cukier, teraz zyskują nawet kilkaset procent. Cukrowa panika, jaka ogarnęła Polskę w połowie marca, pociągnęła za sobą wzrost cen zamienników, które do tej pory stanowiły rynkową niszę. Dystrybutorzy słodzików, cukru trzcinowego i miodów zanotowali przynajmniej dwucyfrowy wzrost obrotów. – Sprzedaż samych słodzików w porównaniu z marcem 2010 wzrosła o niemal 100 proc. – zauważa Michał Sikora z Tesco Polska.

Inflacja zmniejsza ratę

Na inflację nie mogą również narzekać kredytobiorcy. – Korzystają ci, którzy wzięli pożyczkę ze stałą stopą procentową, bo ich rata nie rośnie nawet mimo zwiększającej się stopy WIBOR – mówi Marcin Mrowiec, główny ekonomista Pekao SA.

Zaznacza jednak, że w przypadku kredytobiorców nie można mówić o zysku, a o malejących kosztach finansowania. Co nie zmienia faktu, że osoby, które np. na początku roku nabyły auto lub telewizor czy meble w kredycie 50/50, mogą sobie od ich ceny odliczyć jeszcze 3,5 proc. – bo tyle zdaniem rządu w tym roku wyniesie inflacja.

– Ale oczywiście mniejsze koszty obsługi zadłużenia mają wszyscy posiadacze kredytów gotówkowych i ratalnych, szczególnie jeśli za wzrostem cen podąża wzrost ich płac – podkreśla Ignacy Morawski, ekonomista Polskiego Banku Przedsiębiorczości.

Zarobek na surowcach

Inflacja poprawia wyniki finansowe firm wydobywczych – np. KGHM. Miedziowy koncern osiągnął w pierwszym kwartale 2 mld zł zysku, czyli o 150 proc. wyższy niż w roku ubiegłym.

– Na wysokim wzroście cen surowców zawsze korzystają takie firmy. To dla nich złoty okres – mówi Dorota Sierakowska, analityk DM BOŚ.

KGHM oprócz miedzi wydobywa również złoto i srebro. A ceny tych kruszców szybują wysoko zawsze wtedy, gdy sytuacja gospodarcza jest niestabilna.

Przez ostatni rok cena tony miedzi na rynkach światowych wzrosła o prawie 39 proc. – i przekroczyła 9 tys. dol. za tonę, srebra – o ponad 92 proc. – do 35 dol. za uncję, a złota – 25 proc., osiągając 1496 dol. za uncję.

– Koszty wydobycia są mniej więcej stałe. Stąd firmy wydobywcze mogą dzięki wzrostom cen osiągać rekordowe wyniki – tłumaczy Marcin Mrowiec, główny ekonomista Pekao SA. Oczywiście czują one presję płacową ze strony pracowników, ale wzrost cen surowców rekompensuje z nawiązką ewentualne podwyżki wynagrodzeń.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj