Dziennik Gazeta Prawana logo

Sawicki: Owoce nie podrożeją przez przymrozki

20 maja 2011, 14:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Majowe przymrozki nie wpłyną  ceny owoców - twierdzi minister rolnictwa. Jednocześnie je Marek Sawicki zdradza, że powrót zimy w niektórych regionach zniszczył całe zbiory.

"Lokalnie w poszczególnych sadach straty mogą być duże, ale udział tych plantacji w uprawach sadowniczych jest niewielki. Np. Wielkopolska produkuje ok. 3 proc. upraw sadowniczych, a kujawsko-pomorskie - 1,5 proc." - mówił Sawicki. Dodał, że największe plantacje owocowe są w rejonach Grójca, Sandomierza, na Lubelszczyźnie i w województwie nowosądeckim, a tam ochłodzenie było niewielkie. Sawicki wyjaśnił, że największe spadki temperatur zanotowano w województwach: wielkopolskim, kujawsko-pomorskim, zachodniopomorskim, lubuskim, dolnośląskim, pomorskim, podlaskim i w północnej części warmińsko-mazurskiego.

W gminach, gdzie wystąpiły przymrozki, wojewodowie powołali specjalne komisje, które szacują straty. Do 19 maja powstały one w 50 gminach woj. kujawsko-pomorskiego, 48 - wielkopolskiego, 24 - łódzkiego, 8 - podlaskiego i 4 -zachodniopomorskiego. Dotychczas nie zgłaszano potrzeby szacowania strat w województwach: podkarpackim, pomorskim, mazowieckim i lubelskim. Minister poinformował, że producenci, którzy ponieśli straty, mogą starać się o pomoc - m.in. odroczenie czy umorzenie składek w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Agencji Nieruchomości Rolnych czy podatku rolnego. Poszkodowani rolnicy mogą też ubiegać się o preferencyjny kredyt klęskowy.

Ponadto rolnicy ci mogliby też ubiegać się o pomoc w ramach działania "przywracanie potencjału produkcji rolnej zniszczonego w wyniku klęsk żywiołowych" w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013. Warunkiem otrzymania takiego wsparcia finansowego (do 300 tys. zł) jest wykazanie, że straty w uprawach wynoszą co najmniej 30 proc., a w majątku trwałym - 10 tys. zł - poinformował Sawicki. Minister przypomniał, że w ubiegłym roku wystąpiły też niekorzystne warunki pogodowe; w niektórych sadach straty dochodziły do 30 proc., co zmniejszyło o kilka procent zbiory. Wówczas przełożyło się to jednak na wzrost cen owoców, który wystąpił w drugiej połowie 2010 r. (np. na ceny jabłek).

Resort rolnictwa szacuje, że tegoroczne zbiory jabłek i gruszek w Polsce, prawdopodobnie również czereśni i śliwek, będą wyższe od niskiego poziomu z roku ubiegłego. Sawicki spodziewa się, że cena truskawek gruntowych w tym roku wyniesie około 3 zł za kilogram. "Myślę, że zbyt wiele powyżej 3 zł za kilogram to nie będzie" - powiedział. Na razie jednak truskawki są drogie, ale to pierwsze odmiany spod folii. Gdy pojawią się truskawki gruntowe, ceny powinny ukształtować się na średnim poziomie z ostatnich lat. W ubiegłym roku kosztowały one ok. 2,3 zł za kg. Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej prognozuje, że w tym roku może to być ok. 2,7 zł za kg.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj