Kolejny kraj Unii chce uniezależnić się od rosyjskiego paliwa. Nic dziwnego, że jego władze ani myślą patrzeć na szaleństwo, które ogarnęło Francję i nie ma zamiaru nawet pomyśleć o zaprzestaniu poszukiwań paliwa.
Litwa posiada złoża gazu łupkowego, których wystarczyłoby na zaspokojenie potrzeb kraju w ciągu 30-50 lat - napisano w piątkowym komunikacie prasowym ministra energetyki Litwy Arvydasa Sekmokasa. "Zaproponuję rządowi podjęcie niezwłocznie odpowiednich kroków w celu rozpoczęcia wydobywania gazu łupkowego" - czytamy komunikacie ministra, który w tym tygodniu gościł z wizytą w USA.
Temat złóż gazu łupkowego na Litwie i perspektywy jego wydobycia były jednym z tematów spotkań Sekmokasa za oceanem. Według danych amerykańskiej agencji informacyjnej zasobów energetycznych (Energy Information Administration), złoża gazu łupkowego znajdują się w południowo-zachodniej części Litwy i ciągną się w stronę Polski i obwodu kaliningradzkiego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|