Dziennik Gazeta Prawana logo

Święta w domu to przeżytek. Teraz tak się obchodzi Wielkanoc!

22 kwietnia 2011, 07:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Święta w domu to przeżytek. Teraz tak się obchodzi Wielkanoc!
Shutterstock
Gdy dla jednych święta to czas odpoczynku, to dla innych świątecznie obfitego zarobku. Bo Polacy coraz chętniej spędzają Wielkanoc w klubach, restauracjach czy na zagranicznych wycieczkach.

Już kilka miesięcy temu wielkanocne oferty przedstawiły pensjonaty, hotele czy ośrodki spa. Za trzydniowy pobyt dwóch osób w takim miejscu trzeba zapłacić od 500 do 700 zł. W zamian oprócz zabiegów spa wliczonych w cenę goście mogą np. wziąć udział w rodzinnym malowaniu pisanek albo spędzić śmigus-dyngus w hotelowym basenie. Takie oferty sprzedają się doskonale. – Wyprzedaliśmy większość miejsc, choć rezerwacje uruchomiliśmy dopiero miesiąc temu – usłyszeliśmy w hotelu Eden w Mielnie.

Wzięciem cieszą się też wyjazdy zagraniczne. Niemal wszystkie biura podróży mają w ofercie świąteczne wakacje w ciepłych krajach. – Wyjazdy na wyspy greckie i do Turcji sprzedają się na pniu – mówi Kalina Paluch z biura Triada. Wielu klientów wybiera wyjazdy w takim terminie, aby połączyć weekend wielkanocny z majówką.

Niektóre firmy kierują swoją ofertę do konkretnej grupy klientów, np. singli. Dla takich osób biuro Single Relax organizuje kilkudniowe pobyty nad Biebrzą, w Nałęczowie i Ustroniu w cenie 600 – 900 zł od osoby. W programie świąteczne biesiady, wycieczki krajoznawcze, a nawet konkurs na najpiękniejszą pisankę. – Najczęściej jeżdżą osoby w wieku 35 – 55 lat. Organizujemy grupy 10 – 20-osobowe – opowiada Joanna Pietrzak-Malinowska z Single Relax.

Kto nie wyjeżdża, także spędza Wielkanoc poza domem. Wielkanocne obiady i kolacje w restauracjach mają wielu zwolenników. – W tym roku na niedzielny obiad zostały już pojedyncze stoliki – mówi Artur Kapciak z warszawskiej restauracji AleGloria.

Do zabawy w Wielką Niedzielę czy lany poniedziałek namawiają kluby i dyskoteki. „(Ch)lany poniedziałek”, „Śmigus-dyngus party” czy „Świąteczne jajeczko” – to tylko niektóre nazwy imprez w największych polskich miastach. Cena za wejście: 15 – 20 zł od osoby.

A że na imprezę trzeba dojechać, to na zarobek mogą liczyć także taksówkarze. – W święta zawsze mamy więcej zamówień, ale nie tylko tych, którzy chcą dojechać czy wrócić z imprezy. Dowozimy także zakupy na wielkanocny stół – mówi Anna Kwiecińska z korporacji Halo-Taxi-OK z Warszawy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj