Eksperci oceniają, że gdyby doszło do takiej współpracy to Link4 mógłby zebrać w 2012 r. nawet do 300 mln zł z polis sprzedawanych za pośrednictwem giełdowej Telekomunikacji Polskiej. Oznaczałoby to dla towarzystwa ubezpieczeniowego podwojenie przypisu w porównaniu z rokiem 2010.

Do tego jednak nie dojdzie i to z prozaicznego powodu. Jednym z warunków współpracy było to, że ubezpieczyciel zmieni dostawcę usług telekomunikacyjnych (dla telefonów komórkowych Link4 jest nim Era, a dla internetu - Netia) i zostanie klientem TP. Link4 się na to nie zgodził, argumentując że od Ery uzyskał nadzwyczaj korzystne warunki przedłużenia umowy.

Według analityków Link4 straci na tej decyzji, bo uzyskane przez ubezpieczyciela oszczędności na rachunkach telefonicznych z pewnością nie będą rzędu milionów złotych. A na współpracy z TP można było zarobić wiele milionów.