Dziennik Gazeta Prawana logo

Prywatna autostrada z Łodzi na Śląsk

2 grudnia 2010, 07:10
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
autostrada a1
autostrada a1/Inne
Rządowi brakuje pieniędzy na inwestycje drogowe. Budowę 140-km odcinka autostrady A1 chce powierzyć prywatnym firmo. 

Najpóźniej w połowie 2011 r. Ministerstwo Infrastruktury ogłosi przetarg na wybór firm, które z własnych pieniędzy wybudują odcinek autostrady A1 pomiędzy Tuszynem a Pyrzowicami. Wyłożyć będą musiały ok. 5 mld zł, ale ta inwestycja ma im się zwrócić – będą bowiem mogły przez kilkadziesiąt lat czerpać zyski z opłat pobieranych od kierowców za przejazd 140-kilometrowym etapem drogi.

Resort infrastruktury przyznaje, że właśnie prowadzi szczegółowe analizy dotyczące sposobu finansowania partnera prywatnego. – Podstawowy warunek, jaki musi spełniać przygotowywany model, to brak wpływu na deficyt i tym samym dług sektora finansów publicznych – mówi Mikołaj Karpiński, rzecznik resortu.

Trasa z Tuszyna do Pyrzowic to brakujący element autostrady A1, która ma połączyć Gdańsk z Czechami. Pozostałe odcinki trasy już zostały oddane do ruchu lub są aktualnie w budowie i zostaną dokończone najpóźniej w 2012 roku. Rząd załata 140-km autostradową „dziurę” w środku Polski najwcześniej w 2014 roku. Ale już w styczniu przyszłego roku rozpocznie się projektowanie nowego odcinka – właśnie trwa przetarg na wykonawcę projektu. – Pod koniec 2011 r. całą trasę z Tuszyna do Pyrzowic będziemy mieli już zaprojektowaną – zapewnia Lech Witecki, szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Największą niewiadomą jest to, czy zainteresowanym firmom uda się zebrać pieniądze potrzebne do zrealizowania inwestycji. Rząd twierdzi, że nie powinny mieć z tym problemu. – Informacje płynące z rynku świadczą o tym, że panuje na nim bardzo duży głód inwestycji infrastrukturalnych – mówi Lech Witecki. Potwierdzają to eksperci. – Ostatnio zwraca się do nas coraz więcej inwestorów z pytaniem o możliwość zaangażowania w duże projekty – mówi Wadim Kurpias, ekspert kancelarii Cameron McKenna.

Rząd już raz chciał oddać autostradę A1 w prywatne ręce. Jednak rok temu projekt upadł, bo komercyjne banki postawiły zainteresowanym firmom wygórowane wymagania. Powód – rząd całym ryzykiem powodzenia inwestycji obarczył inwestora. Tym razem 500 mln euro do budowy A1 dołożyć chce Europejski Bank Inwestycyjny, który oferuje najtańsze kredyty na rynku.

W Polsce autostrady buduje się na dwa sposoby

1. Inwestycje realizuje GDDKiA, płacąc pieniędzmi z budżetu państwa lub środkami ze sprzedaży obligacji drogowych, czyli papierów emitowanych przez Krajowy Fundusz Drogowy.

2. Drogi budują prywatni koncesjonariusze. Tak jest w przypadku A1 z Gdańska do Torunia (Gdańsk Transport Company) oraz A2 z Konina do Świecka (Autostrada Wielkopolska).

Prywatni inwestorzy finansują budowę z własnych środków, lecz później przez okres ok. 30 lat zarządzają autostradą za opłatą. Najchętniej chcieliby otrzymywać wynagrodzenie w formie opłaty za dostępność, która nie jest powiązana z natężeniem ruchu.

Na taki model niechętnie jednak przystaje państwo, bowiem jest on korzystny dla niego tylko pod warunkiem, że ustalone stawki są pokrywane przez wpływy z przejazdów taką autostradą.

Natomiast znacznie chętniej do takich inwestycji dokładają komercyjne instytucje finansowe, ponieważ niezależnie od ruchu na autostradzie mają zapewnioną spłatę zaciągniętych przez koncesjonariusza pożyczek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj