Dziennik Gazeta Prawana logo

Uratuj paragon. W kuchni

21 października 2010, 09:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Oto największy koszmar polskich konsumentów - gwarancja. By producent naprawił nasze zakupy na swój koszt potrzebna jest jedna, drobna rzecz - paragon. Jednak zapisy na nim znikają po kilku miesiącach. Oto sprytny sposób na uratowanie dowodu zakupu.

Znika szybciej niż gwarancja. Blaknące paragony to udręka każdego, dla którego jest to jedyny dowód zakupu towaru - czasem wartego nawet kilka tysięcy złotych. Takiej gwarancji na swoje produkty udziela np. jedna z dużych firm sprzedających meble. Paragon to także najczęstszy dowód zakupu odzieży - pisze "Metro".

Niestety, dowód to bardzo nietrwały, o czym przekonał się czytelnik gazety, który próbował zareklamować kurtkę, w której po siedmiu miesiącach rozerwał się szew. Kurtka miała dwa lata gwarancji. "Ale gdy znalazłem w domu paragon, okazało się, że pozostała po nim tylko biała kartka. Nie miałem dowodu zakupu i musiałem iść do krawca. Zapłaciłem 35 zł" - irytuje się mężczyzna.

Czy sprzedawca powinien informować klienta o kłopotach z paragonem? Obowiązujące w Polsce przepisy w ogóle o tym nie mówią. A tymczasem tusz na paragonie, specjalny, termoczuły papier, bledną nawet już po kilku tygodniach. Aby tak się nie stało, należy go przechowywać w określonych warunkach, m.in. w lodówce.

"Najprostsza metoda to kserowanie paragonu albo żądanie od sprzedawcy pisemnego potwierdzenia zawarcia umowy" - mówi Dorota Ulikowska, prawnik, autorka książek dotyczących praw konsumentów. "Takie potwierdzenie sprzedaży przypomina zwykłą fakturę, ale równie dobrze może to być zwykłe oświadczenie od sprzedawcy z numerem towaru, jaki się kupiło, z datą i podpisem sprzedawcy" - dodaje.

Według prawniczki, nawet bez paragonu można w sklepie reklamować wadliwy towar. "W ustawie konsumenckiej nie określono precyzyjnie, co jest dowodem zakupu. To nie zawsze musi być paragon. Do reklamacji może wystarczyć np. świadek, z którym robiliśmy zakupy". O tym więcej w czwartkowym wydaniu "Metra".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj