Dziennik Gazeta Prawana logo

Spółka węglowa chce wejść na giełdę

18 października 2010, 16:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szefowie Jastrzębskiej Spółki Węglowej pozazdrościli swym kolegom z Bogdanki. By zdobyć pieniądze postanowili więc wprowadzić firmę na giełdę. Akcje JSW można będzie kupić już w przyszłym roku.

18.10. Jastrzębie Zdrój (PAP) - Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW) zamierza w przyszłym roku zadebiutować na Giełdzie Papierów Wartościowych. Prezes firmy Jarosław Zagórowski szacuje, że prywatyzacja spółki mogłaby przynieść ok. 3,5 mld zł."Wprowadzenie JSW na parkiet może być największym debiutem na warszawskiej giełdzie w przyszłym roku" - ocenił prezes podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Jastrzębiu Zdroju.

Jak mówił, szacunkowa wartość ok. 3,5 mld zł, jaką spółka i Skarb Państwa mogłyby pozyskać dzięki giełdzie, oparta jest na analizie parametrów prywatyzacji znacznie mniejszej od JSW kopalni Bogdanka, która jako pierwsza polska kopalnia trafiła na giełdę.

Spodziewane 3,5 mld zł to łączna kwota, jaką - według szacunków - mogłyby łącznie otrzymać: Skarb Państwa ze sprzedaży części posiadanych akcji JSW, jak i sama spółka, z podwyższenia kapitału. Większościowy pakiet akcji ma pozostać w rękach Skarbu Państwa.

Zagórowski zadeklarował, że firma będzie gotowa do wejścia na giełdę, wraz z przygotowaniem prospektu emisyjnego, do połowy przyszłego roku. Kiedy ostatecznie zadebiutuje - na razie nie wiadomo.

Według prezesa, za tym, by wprowadzić JSW na giełdę już w przyszłym roku, przemawiają zarówno dobre wyniki firmy (po trzech kwartałach tego roku wypracowała ok. 700 mln zł zysku netto) jak i sprzyjająca sytuacja na rynku węgla koksowego, którego spółka jest największym producentem.

Zagórowski zaznaczył, że wejście na giełdę ma nastąpić przy spełnieniu dwóch kluczowych warunków: spółka ma pozostać pod kontrolą Skarbu Państwa, a jej pracownicy mają otrzymać akcje. Ci, którym akcje nie przysługują, mają dostać ekwiwalent pieniężny.

Jak mówił prezes, spośród pracowników, którzy pracowali w firmie w momencie jej komercjalizacji (i przysługują im akcje), ok. 60 proc. jest już na emeryturze. Zgodnie z przepisami, innym pracownikom akcje nie przysługują - stąd potrzeba ekwiwalentu finansowego, by wszyscy pracownicy skorzystali na prywatyzacji. Również na ten cel miałaby trafić część pozyskanych z giełdy środków.

JSW chce przeznaczyć środki z giełdy na rozwój i inwestycje. Od przyszłego roku firma zamierza inwestować ok. 1 mld zł rocznie, wobec 600-700 mln zł rocznie dotychczas. Pieniądze trafiają przede wszystkim na rozwój bazy zasobowej, w tym już rozpoczęte udostępnianie nowych złóż węgla koksowego i tym samym przedłużanie żywotności kopalń. Oprócz pieniędzy z giełdy JSW, zamierza inwestować własne środki oraz pieniądze z ewentualnych kredytów i obligacji.

JSW skupia sześć kopalń. Zatrudnia ok. 22,5 tys. pracowników. Roczne przychody spółki to ponad 6 mld zł, a całej związanej z nią grupy kapitałowej ok. 10 mld zł. Firma zamierza rozbudowywać grupę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj