Dziennik Gazeta Prawana logo

Gigantyczna kara dla polskich banków

25 sierpnia 2010, 09:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
bank
bank/Inne
Polskie banki zapłacą fortunę za fałszywe reklamy, czy też regulaminy, łamiące prawo. Jedna z instytucji będzie musiała wyłożyć prawie trzy miliony złotych. Wśród ukaranych jest też bank, który twierdzi, że jest najbardziej przyjazny dla klienta.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył prawie 4,4 mln zł kar na Bank Gospodarki Żywnościowej, Getin Noble Bank, Alior Bank i Bank Ochrony Środowiska - poinformowała  rzeczniczka Urzędu Małgorzata Cieloch. Najwyższą karę - 2 mln 987 tys. zł dostał Bank Gospodarki Żywnościowej. Zdaniem Urzędu, BGŻ stosował w swoich umowach m.in. o kredyt niedozwolone zapisy pozwalające na dowolną zmianę regulaminu. Bank nie wskazywał jednak sytuacji, w jakiej mogło dojść do takiej zmiany.

755 tys. zł kary UOKiK nałożył na Getin Noble Bank za wprowadzającą w błąd reklamę. Bank zachęcał klientów do założenia lokaty hasłami: "Bezpłatne e-konto w prezencie. Dostaniesz więcej, 8 proc.". Zgodnie z informacjami zawartymi w reklamie, oprocentowanie lokaty wynosiło 8 proc. w skali roku, a e-konto było bezpłatnym prezentem. W rzeczywistości - zdaniem UOKiK - konto nie było dodatkowym prezentem do lokaty. W przypadku nieutrzymywania na nim minimum tysiąca złotych, bank potrącał jednoprocentową prowizję od kwoty lokaty.

Trzecią karę - ponad 530 tys. zł - otrzymał Alior Bank za zamieszczenie informacji o opłatach i warunkach związanych z udzieleniem kredytu konsumenckiego nie w umowie, a w załącznikach do niej. Zastrzeżenia Urzędu wzbudziło także postanowienie zobowiązujące klienta do wyrażenia zgody na przekazywanie wszystkich informacji, które są tajemnicą bankową do Biura Informacji Gospodarczych. Prawo określa, które dane mogą być przekazane (np. imię, nazwisko, numer PESEL, kwota zaległości).

Ponad 129 tys. zł kary dostał BOŚ za to, że po wysłaniu do klienta listu poleconego uznawał go automatycznie za doręczony. Zdaniem Urzędu klient, który z różnych przyczyn nie mógł zapoznać się z listem, musiał ponosić jego konsekwencje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj