Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak zarabiają polscy prezesi

29 czerwca 2010, 10:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tak zarabiają polscy prezesi
Inne
Gdzie lepiej pracować, w prywatnej, czy państwowej firmie? Wybrać zagranicznego, czy polskiego pracodawcę? Na te pytania najlepiej odpowiedzieć, patrząc na zarobki. A zły wybór może wiele kosztować, bo różnice sięgają prawie drugiej pensji.

Jak w Polsce zarabiają kierownicy? W raporcie „Wynagrodzenia dyrektorów w 2009 roku” podzielono ich na cztery grupy: pracujących w spółkach Skarbu Państwa i prywatnych, a także w sferze budżetowej i komunalnej. Okazuje się, że ci zatrudnieni w budżetówce dostawali w ubiegłym roku średnio ok. 5,5 tys. zł pensji. Dyrektorzy firm państwowych zarabiali 9,4 tys. zł.

Najwięcej – bo 11,5 tys. zł – wpływało co miesiąc na konta szefów w spółkach prywatnych. Oznacza to, że zarabiają oni dwukrotnie więcej niż dyrektorzy ze sfery budżetowej. "Jednak ci zatrudnieni w budżetówce nie decydują się na zmianę pracy, gdyż właśnie ich branża jest postrzegana jako najbardziej stabilna. A to sobie cenią" - komentuje ekonomista Marek Zuber.

Bardzo duże, bo sięgające aż 83 proc., różnice zaobserwowano też między zarobkami dyrektorów polskich i zagranicznych firm. Ci drudzy pobierali w ubiegłym roku przeciętnie aż 16,5 tys. zł miesięcznie. Zdaniem ekonomistów dzieje się tak dlatego, że – z punktu widzenia pracownika – zatrudnienie się w zagranicznej firmie jest bardziej ryzykowne niż w polskiej firmie. Ta jest oceniana jako bardziej stabilna, zwłaszcza jeśli działa na rynku od lat i zatrudnia z pokolenia na pokolenie.

"W momencie kiedy pojawia się nowa firma, musi jakoś przekonać pracowników, żeby porzucili dotychczasowego pracodawcę i zaryzykowali zatrudnienie u zachodniego prywaciarza" - wyjaśnia Damian Żmigrodzki z firmy Sedlak & Sedlak, która przygotowała raport. Kłopot w tym, że proponowane przy podpisywaniu kontraktu warunki zatrudnienia atrakcyjne są często jedynie przez chwilę. "Po jakimś czasie firmy decydują się na renegocjację kontraktów. Skoro udało im się już ściągnąć dobrych kierowników i firma się rozkręca, mogą ograniczyć pensje" -mówi Zuber.

"Polskie firmy nie działają tak optymalnie, dużo pieniędzy zużywają na kosztowną administrację i nie są w stanie zaproponować konkurencyjnych wynagrodzeń" - wyjaśnia Żmigrodzki. Ekonomiści podkreślają też, że w firmach zagranicznych wszyscy pracownicy – nie tylko dyrektorzy – zarabiają o blisko 30 proc. więcej niż w firmach polskich.

Raport o zarobkach dyrektorów powstał na podstawie Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń. Jest to największe pozarządowe badanie wynagrodzeń w Polsce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj