Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent Białorusi broni polskiego mięsa

13 października 2007, 14:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
O takim sojuszniku Polacy nawet nie myśleli. Polskiego mięsa broni nieoczekiwanie prezydent Białorusi. "Jeśli jest zdrowe, to powinniśmy je kupować" - twierdzi Aleksandr Łukaszenka i krytykuje swój rząd za wstrzymanie importu mięsa z Polski.

Łukaszenka nie widzi powodu, by Białorusini nie mogli jeść zdrowego mięsa z Polski. Tym bardziej że decyzja rządu o embargu sprawiła kłopot wielu zakładom na Białorusi, m.in. firmie, która jest sponsorem reprezentacji olimpijskiej tego kraju. Zakłady nie mogły pracować, bo wiele z nich przerabia tylko tańsze mięso z Polski.

"Jeśli jest ono zdrowe, to powinno być kupowane i przerabiane w białoruskich zakładach" - twierdzi Łukaszenka. Do tego krytykuje decyzję swojego rządu, który wprowadził zakaz importu mięsa z Polski pod naciskiem Rosjan. Twierdzą oni, że do Rosji trafiają wyroby z naszego kraju właśnie przez Białoruś, a Moskwa utrzymuje, że są one niezdrowe.

Rosja wprowadziła embargo na polską żywność w listopadzie 2005 roku, zarzucając Polakom fałszowanie certyfikatów. W odwecie Polska od listopada ubiegłego roku blokuje rozpoczęcie negocjacji między Unią Europejską a Rosją.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj