Dziennik Gazeta Prawana logo

Hakerzy mogli dostać dane klientów mBanku

12 października 2007, 14:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Informatycy mBanku zostali postawieni wczoraj na równe nogi. Serwis hacking.pl ujawnił, że można podejrzeć dane klientów tego banku. System sprawdzono. Został zabezpieczony. Na szczęście nikt nie miał dostępu do pieniędzy na kontach.

Sprawa wyszła na jaw dzięki specjalistom z serwisu hacking.pl, zajmującym się m.in. testowaniem zabezpieczeń różnych instytucji. Nie mieli wątpliwości: dane klientów mBanku są zagrożone. Jeśli byli oni zalogowani w systemie i kliknęli w podesłany przez przestępców link internetowy, przesyłali im swoje dane, m.in. adres zamieszkania, email.

Informatycy z banku zostali postawieni na równe nogi. Dokładnie sprawdzali te informacje. Pole umożliwiające wyciek danych klientów banku zostało wczoraj wieczorem zablokowane.

Jak zapewnia dziennik.pl Magdalena Ossowska, rzecznik mBanku, cały system zabezpieczeń został gruntownie sprawdzony. Wszystko jest już w porządku. I uspokaja: ani przez chwilę nie były zagrożone pieniądze ulokowane na kontach, bo nikt niepowołany nie miał do nich dostępu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj