Dziennik Gazeta Prawana logo

Niższe raty kredytu nie dla wszystkich

12 października 2007, 14:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Cieszysz się, że weźmiesz kredyt na dom, w którym połowę odsetek umorzy Ci państwo? Stop! Takie przywileje mieć będą klienci tylko niektórych banków. Państwo dopłaci do kredytów bowiem tylko tym, którzy najczęściej pożyczają nam pieniądze.

Od 24 stycznia mają być udzielane kredyty hipoteczne, w których część odsetek zapłaci za Ciebie państwo. Problem w tym, że tylko nieliczni będą mogli z tej oferty skorzystać, zauważa "Gazeta Prawna". Bo w przepisach więcej jest ograniczeń niż udogodnień.

Po pierwsze: mniejsze raty możliwe będą jedynie przy pożyczkach zaciąganych w złotówkach, często o wiele droższych niż we frankach czy euro. Po drugie: tylko w niektórych bankach. Bo Bank Gospodarstwa Krajowego, odpowiedzialny za koordynowanie tego cudownego programu rządowego, musi wcześniej podpisać ze swymi prywatnymi partnerami umowy o współpracy. Dopiero wtedy państwo da im pieniądze na odsetki. Na razie umowę podpisano z PKO BP, rozmowy trwają też z Pekao i SKOK.

Po trzecie: nie za każde mieszkanie czy dom dopłata się należy. Mieszkanie nie może mieć więcej niż 75 m kw., dom - 140 m kw. Ale nawet jak spełnisz to kryterium, zwrot odsetek policzony zostanie tylko do powierzchni 50 m kw. dla M w bloku i 70 m kw. dla nieruchomości wolno stojącej. Ale tu pojawia się następny problem: cena nie może być wyższa niż tzw. wartość odtworzeniowa. A ta jest przez wojewodów ustalana w danym regionie raz na pół roku. I aktualna w związku z tym jest najwyżej kilkanaście tygodni, bo ceny nieruchomości rosną jak szalone.

Po czwarte: to musi być Twoje pierwsze mieszkanie. Nie masz prawa mieć żadnego innego na własność ani nawet spółdzielczego. No, chyba że nim złożysz papiery, zrzekniesz się prawa do lokalu. Powstaje wtedy jednak pytanie: co będzie, jak bank kredytu Ci nie da wcale? Bo nigdzie nie jest napisane, że musisz go dostać, a każdy bank kryteria doboru klientów, z którymi podpisuje umowy, ma inne. I póki papieru do podpisu Ci nie da, nie masz żadnej gwarancji, że dostaniesz pieniądze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj