Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukraina kupi polskie mięso, ale tylko z jednej firmy

12 października 2007, 14:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ukraina znosi embargo na polskie mięso. Ale możliwość wysyłania kiełbas i wędlin na Wschód będzie miała tylko jedna polska firma. A i to na próbę - postanowił dziś szef ukraińskiej służby weterynaryjnej, Iwan Bisiuk.
Bisiuk jeszcze niedawno twierdził, że wszystkie nasze zakłady mięsne łamią ukraińskie przepisy weterynaryjne. Pod koniec listopada nasłał na nie swoich kontrolerów. Po inspekcji doszedł do wniosku, że nasze mięso jest podejrzane, bo ma "dziwne" papiery eksportowe. Szef ukraińskiej służby weterynaryjnej sugerował, że Polacy podrabiają te dokumenty, by móc eksportować tanie i zepsute mięso.

Dzisiejsza decyzja to niespodzianka. Bisiuk poinformował już o niej polski resort rolnictwa. Ministerstwo nie chce niestety powiedzieć, który z zakładów mięsnych dostał czasowo od Ukraińców zielone światło na sprzedaż swoich produktów.

Embargo na polskie mięso Ukraina wprowadziła w marcu tego roku. Ukraińcy twierdzili, że nasze schaby i kiełbasy nie spełniają ich norm jakościowych. Później wielokrotnie deklarowali, że embargo zniosą, ale na deklaracjach się kończyło.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj