Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec bezkarności fiskusa

12 października 2007, 13:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Premie dla urzędników fiskusa za wykryte nieprawidłowości będą, ale dopiero jak sąd stwierdzi, że to naprawdę były nieprawidłowości. Teraz inspektorzy skarbowi fiskusa ścigają firmy po to, żeby zarobić. Za każdą wykrytą nieprawidłowość dostają premie. Nawet jeśli przedsiębiorca wygra potem sprawę przed sądem, pozostają bezkarni. I zachowują premie!

Wiceminister finansów Paweł Banaś zapowiada zmiany. Premie będą, ale dopiero po prawomocnym wyroku sądu - pisze DZIENNIK. Dotychczas inspektorzy skarbowi dostawali premie uzależnione od wielkości wykrytych nadużyć. Jeśli urząd przegra potem przed sądem, premie będą najwyżej zmniejszane. To może prowadzić do patologii, szukania na siłę nieprawidłowości.

Najgłośniejsza wpadka urzędników fiskusa to przypadek Romana Kluski, prezesa Optimusa. Urzędnicy doliczyli się niezapłaconego podatku w wysokości 16,7 mln zł. Po przegranym procesie Skarb Państwa musiał zwrócić 18 mln po doliczeniu odsetek. Lista firm, które miały kłopoty przez błędne decyzje urzędników, jest długa. Część z nich została na zawsze zrujnowana przez fiskusa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj